Dziennik Gazeta Prawana logo

Zostają po godzinach, nie proszą o podwyżkę. Pracownicy z Azji łatają dziury w polskim zatrudnieniu

5 września 2018, 07:21
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Pracownik na budowie
Pracownik na budowie/Shutterstock
Są wydajni, chętnie zostają po godzinach. Nie są wybredni i nie naciskają na wzrost wynagrodzeń. Łatają dziury w naszym zatrudnieniu, bo zwęża się strumień imigracji ukraińskiej.

Wśród 148 tys. cudzoziemców, którzy w pierwszym półroczu tego roku otrzymali zezwolenie na pracę w Polsce, już co siódmy był obywatelem Azerbejdżanu, Bangladeszu, Chin, Filipin, Indii, Nepalu, Uzbekistanu albo Wietnamu. To oznacza gwałtowny wzrost liczby pracowników z Azji, po których sięgają polscy pracodawcy – wynika z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Tymczasem przed rokiem zaledwie co dziewiętnasty cudzoziemiec, który uzyskał zezwolenie wojewody na pracę nad Wisłą, pochodził z wymienionych krajów. Najbardziej, bo aż sześciokrotnie, zwiększyła się w ciągu roku liczba pracowników z Nepalu. Z pozostałych wymienionych państw ta liczba wzrosła dwu- lub trzykrotnie.

A o taką zgodę nie jest wcale łatwo. Aby ją otrzymać, przedsiębiorca zainteresowany pracownikiem z zagranicy musi udowodnić, że na lokalnym rynku nie ma możliwości zatrudnienia na danym stanowisku Polaka lub obywatela UE. A jest tak wówczas, gdy wśród zarejestrowanych w urzędzie pracy bezrobotnych nie ma osób, które spełniają wymagania pracodawcy. Zezwolenia otrzymuje się na okres do trzech lat z możliwością przedłużenia.

Skąd te przyrosty? Zdaniem ekspertów nasi sąsiedzi ze Wschodu nie są już w stanie zapełnić luki na polskim rynku pracy. I to nawet w sytuacji, gdy Białorusinów, Gruzinów, Mołdawian, Ormian, Rosjan i Ukraińców można zatrudniać na zasadach uproszczonych na pół roku na podstawie oświadczeń pracodawców składanych przez pracodawców w urzędach pracy. Przy rekordowo niskim bezrobociu rozpędzona gospodarka, która rośnie w ponad 5-proc. tempie, potrzebuje coraz więcej pracowników. Tymczasem liczba Ukraińców, którzy stanowią lwią część pracujących u nas cudzoziemców, nie rośnie już tak szybko, jak w poprzednich latach. W pierwszym półroczu tego roku grupa pracowników znad Dniepru, którzy pracują na podstawie zezwoleń, wzrosła o nieco ponad 20 proc., do prawie 111 tys. Tymczasem w analogicznym okresie ubiegłego roku zwiększyła się w ujęciu rocznym aż o 114 proc.

Rekrutacja pracowników z Ukrainy jest trudniejsza niż dawniej. – – ocenia w rozmowie z DGP Krzysztof Inglot, prezes firmy rekrutacyjnej Personnel Service. I dodaje, że obywatele państw azjatyckich wypierają Ukraińców także dlatego, że przyjezdni znad Dniepru naciskają na wzrost płac. – Pracownicy z Nepalu tego nie robią – mówi Inglot.

– twierdzi Bartosz Loch, szef powstałej niedawno agencji Profi-HR, która specjalizuje się w sprowadzaniu pracowników z Azji, głównie z Indii i Nepalu.

Loch dodaje, że przy rekrutacji niezbędna jest selekcja kandydatów. Wielu nie potrafi udokumentować swoich kwalifikacji. W Nepalu na przykład praktycznie nie ma szkół zawodowych. Umiejętności są tam zdobywane w miejscu pracy albo w krajach arabskich, które są dla Nepalczyków podstawowym celem emigracji zarobkowej. – – mówi Loch.

Z Azji przyjeżdżają nad Wisłę elektrycy, informatycy, murarze, spawacze, szwaczki, ślusarze, tapicerzy oraz pracownicy do prac prostych. – – informuje Andrzej Korkus, prezes firmy rekrutacyjnej EWL. Jego zdaniem liczba pracowników z Azji będzie się w Polsce nadal szybko zwiększać, ponieważ przybywa pracodawców zainteresowanych ich zatrudnianiem.

– podkreśla Andrzej Korkus. Brak rąk do pracy jest tak dotkliwy, że rząd prowadzi rozmowy z władzami Filipin związane z zatrudnianiem pracowników z tego kraju. Pracowaliby oni u nas na tych samych zasadach, co do tej pory, ale byłoby to bardziej skoordynowane. Zależy nam na pracownikach wysoko wykwalifikowanych: z branży IT, medycznej, budowlanej oraz na opiekunkach nad osobami starszymi. Wstępne porozumienie w tej sprawie ma być podpisane jesienią. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj