Dziennik Gazeta Prawana logo

Ponad 6 tys., a nawet 7,5 tys. zł. Tyle zarabiają górnicy, którzy chcą rozmawiać o podwyżkach

27 lutego 2018, 12:21
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
kopalnia, górnik, górnictwo
kopalnia, górnik, górnictwo/Shutterstock
Związki zawodowe Polskiej Grupy Górniczej ponowiły w niedzielę apel do zarządu o rozmowy o podwyżkach wynagrodzeń na ten rok. Średnia pensja brutto w PGG to ponad 6 tys. zł. Ale więcej zarabiać chcą także lepiej wynagradzani pracownicy lubelskiej Bogdanki.

- - mówi nam Tomasz Głogowski, rzecznik PGG. Nie ma ustaleń, bo nie ma też konkretów. Związkowcy bowiem nie określili, o jakich podwyżkach mowa. Chcą najpierw dostępu do danych z funduszu płac.

-- mówi nam Wacław Czerkawski, wiceszef Związku Zawodowego górników w Polsce.

W przypadku PGG średnia miesięczna płaca brutto (uwzględniająca wszystkie dodatki i mierzona dla całej 43-tysięcznej załogi tego największego w UE producenta węgla kamiennego) wynosi ponad 6 tys. zł. W JSW to kilkaset złotych więcej, ale np. w lubelskiej Bogdance to ok. 7,5 tys. zł.

W Bogdance górnicy też zażądali podwyżek. Początkowo 10-procentowych, teraz już tylko jednocyfrowych - w poniedziałek w spółce trwały negocjacje płacowe, a obie strony twierdziły, że "zbliżają się do porozumienia".

Gdyby w grę wchodziła podwyżka na poziomie na przykład 5 proc., to Bogdanka musiałaby na to wygospodarować ok. 19 mln zł. W przypadku PGG wzrost płac o 5 proc. to już koszt rzędu 160 mln zł w skali roku.

Podwyżki - będą czy nie?

Na czym jednak stanie w PGG, nie wiadomo. Z naszych informacji wynika, że 5 marca ma dojść w Katowicach do rozmów płacowych z udziałem wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego. Najpierw o godz. 10 ma on wziąć udział w posiedzeniu górniczego zespołu trójstronnego, potem w rozmowach w PGG. - potwierdza Czerkawski, który współprzewodniczy obradom zespołu. PGG na razie terminu rozmów nie potwierdza, ale nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że 5 marca to realna data i wtedy również należy się spodziewać konkretnych kwot, jakich mogą zażądać związkowcy. Gdy jednak pytamy o sprawę podwyżek w PGG w resorcie energii, ten odsyła nas do spółki.

Ministerstwo kierowane przez Krzysztofa Tchórzewskiego przekonuje, że sytuacja w PGG jest już w miarę stabilna, choć w ubiegłym roku spółka nie wywiązała się z założonego planu wydobywczego, a efektywność na jednego zatrudnionego była znacznie niższa niż w innych kopalniach węgla kamiennego. W listopadzie minister Tchórzewski przekonywał, że PGG za 2017 r. osiągnie 200 mln zł zysku netto - efektem tego było wypłacenie załodze 30 proc. zawieszonej "czternastki" (dla PGG to koszt ok. 86 mln zł).

A co z JSW? -- mówi nam Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Chodzi m.in. o zawieszone na mocy trzyletniego porozumienia z 2015 r. "czternastki" i deputat węglowy. Przywrócenie tych świadczeń to jednak nie podwyżka, a powrót do płac sprzed kryzysu. Ruch ten ma kosztować w tym roku JSW ok. 350 mln zł.

Jeszcze ciekawiej jednak jest w kopalniach miedzi należących do KGHM. Mimo iż zarząd spółki zgodził się na podwyżki o 6,1 proc. (taka wielkość wynika z układu zbiorowego pracy), to związkowcy nie są zadowoleni. Oczekiwali bowiem wzrostu o 7,6 proc. i nie składają broni. - - mówi nam jednak Justyna Mosoń, rzeczniczka KGHM. W Polskiej Miedzi wynagrodzenia są znacząco wyższe niż w górnictwie węgla kamiennego - średnie pensje brutto oscylują bowiem wokół 9,7 tys. zł.

O ile jednak w KGHM czy Bogdance podwyżki wynikają z wynegocjowanego między związkowcami a zarządem tzw. układu zbiorowego pracy (dokument taki określa m.in. sposób wynagradzania i przyjęte do tego wskaźniki), tak w PGG i JSW wciąż trudno się takich dokumentów szukać. W obu spółkach układ zbiorowy miał być gotowy w ubiegłym roku. Jastrzębska tłumaczy, że trzeba jeszcze doprecyzować parę punktów porozumienia. Z kolei w PGG sytuacja wydaje się patowa. 26 lutego związkowcy wysłali pismo do prezesa Tomasza Rogali w tej sprawie. Żądają wznowienia w trybie natychmiastowym negocjacji dotyczących ustalenia zapisów układu zbiorowego pracy. - czytamy w dokumencie, w którym przedstawiciele strony społecznej domagają się także pisemnego stanowiska zarządu PGG, które określi termin zakończenia negocjacji układu pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj