Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostra krytyka propozycji emerytalnych. "Skorzystają wyłącznie banki i inne instytucje finansowe"

3 maja 2017, 11:06
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Dłonie starszego mężczyzny
Dłonie starszego mężczyzny/Shutterstock
Proponowane zmiany w OFE oraz dot. Pracowniczych Planów Kapitałowych boleśnie uderzą w finanse publiczne, przyszłych emerytów i obecnych pracowników, na których nałożą dodatkowe ciężary; skorzystają na nich wyłącznie banki i inne instytucje finansowe - mówi PAP prof. Leokadia Oręziak, ekonomistka z SGH.

W lipcu 2016 roku wicepremier Mateusz Morawiecki zaprezentował Program Budowy Kapitału, który jest jednym z filarów Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Zakłada on przekształcenie OFE w fundusze inwestycyjne - 75 proc. aktywów ma trafić na Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego Polaków. Natomiast pozostałe 25 proc. - do Funduszu Rezerwy Demograficznej, zarządzanie którym ma przejąć PFR. Zgodnie z pierwotnym planem przekształcenie OFE miałoby nastąpić od stycznia 2018 roku.
Wcześniej w rozmowie z PAP szef Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys wskazał, że drugi bardzo ważny element planowanej reformy to upowszechnienie pracowniczych planów kapitałowych w celu oszczędzania na emeryturę. Pod koniec marca Borys poinformował, że gotowy jest komplet projektów ustaw dot. zmian w systemie OFE oraz pracowniczych planów kapitałowych. Wyraził nadzieję, że w kwietniu trafią one na ścieżkę legislacyjną.

- - powiedziała PAP prof. Leokadia Oręziak.

-- wskazała ekspertka.

Prywatyzacji emerytur ciąg dalszy

Prof. Oręziak zwróciła uwagę, że koncepcja zmian w systemie emerytalnym zakłada dwa rozwiązania - "oba oznaczające dalszą prywatyzację emerytur". Pierwsze dotyczy zmian w OFE, a drugie stworzenia "przymusowego" systemu tzw. Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK). W jej ocenie deklarowane przez autorów tych zmian zwiększanie poziomu oszczędności i inwestycji "to tylko hasła". - - oceniła.

- - wyjaśniła.

- - mówiła.

- - tłumaczyła ekspertka.

Jak podkreśliła, jeśli jednak . - - przestrzegała.

Leokadia Oręziak tłumaczyła, że różnica między obecnym a przyszłym rozwiązaniem polega na tym, że teraz - w ramach tzw. suwaka bezpieczeństwa - na 10 lat przed przejściem na emeryturę stopniowo pieniądze przenoszone są z OFE do ZUS. - - wyliczyła. - - zaznaczyła.

Według niej instytucje finansowe, które będą tymi środkami zarządzać, uzyskają .

- - przekonywała.

- - zaznaczyła Leokadia Oręziak.

Pracownicze Plany Kapitałowe

Druga część propozycji - powiedziała Oręziak - to Pracownicze Plany Kapitałowe. Koncepcja ta zakłada, że pracownik wpłacałby na nie 2 proc. miesięcznego wynagrodzenia, a pracodawca kolejne 2 proc., z czego 0,5 pkt. proc. pochodziłoby z funduszu pracy.

- - wskazała.

Według niej, zakłada się, że aż 75 proc. pracowników nie zdoła wycofać się z PPK w odpowiednim terminie. - - uważa Oręziak.

- - zaznaczyła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj