Dziennik Gazeta Prawana logo

ZUS nie bank, składek nie odda. Rząd szykuje zamach na pieniądze przyszłych emerytów

13 lutego 2017, 07:30
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
pieniądze
pieniądze/Shutterstock
Rząd szykuje zamach na składki emerytalne wpłacone do ZUS. Tylko osoby, które udowodnią, że opłacały je przez 15 lat (po odliczeniu m.in. chorobowego), w przyszłości dostaną świadczenia. Pozostali ubezpieczeni, którym nie uda się uzbierać minimalnego stażu, po prostu stracą wpłacone pieniądze.


Takie oświadczenie wiceministra pracy Marcina Zielenieckiego wywołało konsternację podczas posiedzenia sejmowej komisji polityki społecznej, gdy omawiano rządowy Przegląd systemu emerytalnego – Informację Rady Ministrów dla Sejmu RP (druk nr 1206). W praktyce bowiem oznacza, że osoby, które nie będą miały 15 lat składkowych, nie dostaną emerytury. Nigdy też nie zobaczą pieniędzy wpłaconych do ZUS.

Koniec kont

Od reformy systemu emerytalnego w 1999 r. wiadomo było, że wysokość wynagrodzenia ma wpływ na emeryturę. Im będzie ono wyższe, tym na indywidualnym koncie będzie wyższa kwota składek. Teraz jednak rząd chce zmian. W przeglądzie emerytalnym znalazł się zapis mówiący o tym, że Kropkę nad i postawił wiceminister Marcin Zieleniecki, który przekonywał posłów, że od lutego 2014 r. (kiedy to składki zostały przeniesione z OFE na subkonto w ZUS)

mówi Piotr Lewandowski, prezes Instytutu Badań Strukturalnych.

Odsetki od składek

Eksperci nie mają wątpliwości, że propozycja zmian jest wyjątkowo niebezpieczna.

zauważa Andrzej Strębski, niezależny ekspert emerytalny.

W czasie publicznych debat nad przeglądem emerytalnym pojawiały się propozycje, żeby ZUS jednorazowo wypłacał wpłacone składki, by w ten sposób uniknąć obowiązku wypłacania kilkuzłotowych emerytur. Ale strona rządowa nawet słowem nie wspomniała o przepadku wpłat. dodaje Andrzej Strębski.

Związkowcy zwracają uwagę, że wprowadzenie obowiązku przepracowania 15 lat może skutkować totalnym bałaganem.

zastanawia się Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ.

Emerytury obywatelskie to świadczenia wypłacane wszystkim, w takiej samej wysokości, bez względu na to, kto i ile czasu pracował. Według ekspertów wprowadzenie takiego systemu w naszym kraju może spowodować, że 95 proc. emerytów dostanie niższe świadczenie. Wiesława Taranowska dodaje, że OPZZ nie zgodzi się, by ubezpieczeni, którym zabranie kilku dni do 15 lat składkowych, nie mieli prawa do żadnej emerytury. Takie osoby będą bowiem skazane na pomoc społeczną.

Trudne rachunki

Eksperci zwracają uwagę, że nie wszyscy będą mogli udowodnić 15 lat opłacania składek.

uważa Bogusława Nowak-Turowiecka, ekspert ubezpieczeniowy w Związku Rzemiosła Polskiego.

Takie podejście może doprowadzić do sytuacji, że pracujący po uzbieraniu wymaganego stażu będą pracować na czarno. zauważa Bogusława Nowak-Turowiecka.

Nie wiadomo też, w jaki sposób mogą być potraktowane osoby opłacające dobrowolnie składki emerytalne. zauważa Krzysztof Pater, były minister polityki społecznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj