Dziennik Gazeta Prawana logo

Ograniczenia handlu w niedzielę nie dla Poczty. Bystrzaki i siostra Anastazja... Tak spółka powalczy o klienta

8 lutego 2018, 10:04
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Skrzynka pocztowa
Skrzynka pocztowa/Shutterstock
Spółka chce zostać liczącym się dystrybutorem artykułów biurowych, prasy i wydawnictw. Ograniczenia w handlu mogą jej w tym pomóc.

Placówki pocztowe znalazły się wśród 32 wyjątków przyjętych w ustawie ograniczającej handel w niedziele. To oznacza, że w tym dniu będą mogły obsługiwać klientów. Poczta Polska chce jak najefektywniej wykorzystać tę możliwość.

Otwarte całą dobę i w niedziele

Ma już 17 całodobowych placówek w miastach wojewódzkich. Choć zapewnia, że ich liczba się nie zmieni, to nie oznacza to, iż nie będzie miała więcej punktów otwartych w niedziele. Swoje placówki od pewnego czasu uruchamia bowiem też w galeriach handlowych. Jest ich już 180, a do końca roku ich liczba zwiększy się do 240. Tym samym Poczta będzie wśród wybrańców, obok kin, kawiarni, restauracji, którzy będą mieli prawo działać w galeriach przez cały tydzień.

– informuje nas przedstawiciel Poczty.

Zakaz handlu wspomoże strategię

Możliwość działania w niedzielę, kiedy większa część konkurencji będzie musiała pozostać zamknięta, stwarza narodowemu operatorowi idealne możliwości do realizacji najnowszej strategii. Zgodnie z nią chce walczyć o detaliczny rynek artykułów papierniczych, biurowych, prasy i wydawnictw. Oczekuje, że w tym roku sprzedaż tych towarów osiągnie rekordowe 500 mln zł, czyli o 100 mln zł więcej niż w 2017 r. Oznaczałoby to ponad dwukrotne zwiększenie dotychczasowej dynamiki sprzedaży, do 25 proc. Dla porównania roczne obroty spółki to ponad 5 mld zł.

Już teraz, jak zauważa Jarosław Frontczak, analityk handlu detalicznego w PMR, Poczta Polska ze swoimi obrotami plasuje się w gronie średniej wielkości firm działających na rynku detalicznym. A ma szansę zostać znaczącym graczem.

W tym celu jednak, jak sugerują eksperci rynkowi, spółka powinna zmienić asortyment produktów i jego ekspozycję. Powinna poszukać niezagospodarowanej niszy.

Bystrzaki i przepisy siostry Anastazji

Poczta deklaruje, że właśnie przystąpiła do takich prac. Jak się dowiedzieliśmy, podstawą oferty nadal pozostaną książki, kartki, koperty, długopisy i pudełka. Zapewniają one największy przychód. W 2015 r. ze sprzedaży prasy egzemplarzowej i książek Poczta miała 100 mln zł. W roku ubiegłym kwota ta wyniosła 115 mln zł. W pierwszej dziesiątce najpopularniejszych w ubiegłym roku książek znalazły się wydawnictwa dla dzieci z serii album z naklejkami oraz z serii Bystrzaki. Na listę trafiło też kilka pozycji z przepisami kulinarnymi siostry Anastazji.

Już wiadomo, że w ofercie detalicznej Poczty pojawi się więcej towarów sezonowych i okolicznościowych, jak np. słodycze w okolicach Dnia Babci i Dziadka czy pluszowe maskotki na walentynki. Poczta chce też zadbać o najmłodszego konsumenta, z myślą o którym zwiększa ofertę gier i zabawek.

Sklepy spożywcze mogą być spokojne. Poczta zapowiada bowiem, że nie zamierza wchodzić w sprzedaż artykułów żywnościowych, poza wspomnianymi słodyczami.

Kolejnym krokiem, służącym zwiększeniu rotacji produktów, ma być uporządkowanie i zwiększenie przejrzystości ekspozycji. Rozrzucony dziś niemal po całej placówce towar ma być w miarę możliwości prezentowany w jednym miejscu. Zmiany pod tym kątem rozpoczęły się już w 2017 r., kiedy to do placówek Poczty trafiło kilka tysięcy standów do prezentacji towarów.

Okienko pocztowe oknem na świat

– mówi Grzegorz Kurdziel, członek zarządu Poczty Polskiej.

Dlatego jest przekonany, że sprzedaż detaliczna w będzie mocno rosła w kolejnych latach dzięki jeszcze lepszemu dopasowaniu oferty do oczekiwań klientów i jej atrakcyjniejszemu prezentowaniu.

Według Jarosława Frontczaka to nie na wsi, ale w dużych miastach nowa strategia Poczty Polskiej ma największą szansę na sukces. –– dodaje.

Jak podkreślają eksperci, siła Poczty tkwi w liczbie placówek, którymi dysponuje. Ma ich już ponad 7,5 tys., co czyni ją jedną z największych sieci w kraju. Największa sieć abc ma 8,5 tys. placówek. Dla porównania Lewiatan liczy ich ponad 3 tys., a Biedronka i Żabka ponad 4,9 tys. W tym roku Poczta zamierza otworzyć kolejnych 105 placówek. To oznacza zwiększenie zasięgu i możliwości dotarcia do klientów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj