Dostawca części samochodowych Erich Jaeger był uważany za światowego lidera rynku złączy przemysłowych. Obecnie firma z długą tradycją, zatrudniająca około tysiąca pracowników na całym świecie, stoi w obliczu zamknięcia.
Gigant motoryzacyjny składa wniosek o upadłość
Erich Jaeger złożył wniosek o upadłość w Sądzie Rejonowym w Friedbergu. Firma od ponad 90 lat opracowuje i produkuje systemy złączy, głównie dla przemysłu motoryzacyjnego i pojazdów użytkowych. W ostatnim czasie firma osiągała roczne obroty na poziomie około 77 milionów euro. Spośród około 1000 pracowników, 200 pracuje w Niemczech. Firma posiada zakłady produkcyjne w Niemczech, Meksyku, Czechach i Chinach, a także biura sprzedaży w USA, Francji, Polsce i Włoszech.
Poszukiwani inwestorzy. Przyczyny problemów
Jak informuje portal dlahandlu.pl "sąd powołał na tymczasowego zarządcę masy upadłościowej eksperta ds. restrukturyzacji, dr. Jana Markusa Plathnera z kancelarii Brinkmann & Partner, który prowadził już kilka skomplikowanych spraw motoryzacyjnych". "Zarządca i wierzyciele liczą na znalezienie inwestora strategicznego, który dokapitalizuje spółkę i pozwoli jej na dalsze funkcjonowanie w nieco zmienionym kształcie" - dodano.
Mimo ugruntowanej renomy oraz podjętych w ostatnim czasie prób naprawczych (w tym fuzji operacyjnej z początku 2026 roku), przedsiębiorstwo ugięło się pod ciężarem niesprzyjających okoliczności zewnętrznych. Zarząd oraz spółka matka, AdCapital AG, wskazują na splot trzech kluczowych czynników, które doprowadziły do niewypłacalności:
- Geopolityczne załamanie rynków
Niestabilna sytuacja na arenie międzynarodowej oraz trwające konflikty zbrojne bezpośrednio przełożyły się na drastyczne obniżenie przychodów. Zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw oraz wyraźne wyhamowanie popytu - szczególnie odczuwalne w segmencie pojazdów użytkowych - pozbawiły firmę stabilnych fundamentów finansowych.
- Bariera technologicznej transformacji
Niemiecki przemysł motoryzacyjny przechodzi obecnie przez najbardziej kosztowny proces w swojej historii - odwrót od silników spalinowych na rzecz elektromobilności. Dla podmiotów średniej wielkości, takich jak Jaeger, konieczność finansowania gigantycznych inwestycji rozwojowych przy jednoczesnych rekordowych cenach energii i materiałów okazała się ciężarem przekraczającym ich możliwości kapitałowe.
- Niewydolność procesów naprawczych
Choć firma wdrażała intensywne programy restrukturyzacyjne, tempo pogarszania się płynności finansowej wyprzedziło efekty tych działań. Nagły brak gotówki uniemożliwił dalsze funkcjonowanie w dotychczasowej formie, czyniąc ogłoszenie upadłości jedynym dostępnym krokiem prawnym.