Obecne globalne ceny cukru są najwyższe od 2011 roku. Główną przyczyną takiego stanu są niższe światowe dostawy, co wynika z wyjątkowo suchej pogody. Temperatury i brak deszczu miały destrukcyjny wpływ na zbiory w Indiach i Tajlandii. Tymczasem oba kraje są największymi eksporterami cukru. Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa przewiduje 2 proc. zmniejszenie światowej produkcji surowca w sezonie 2023–2024, co oznacza spadek o 3,5 miliona ton.

Reklama

Ceny cukru. El Nino i jego wpływ na zbiory

Cukier jest coraz częściej wykorzystywany do produkcji biopaliw, takich jak etanol, dlatego światowe rezerwy są najniższe od 2009 roku. Choć największym eksporterem pozostaje Brazylia, jej zbiory pomogą wypełnić luki dopiero pod koniec 2024 roku. Oznacza to, że do tej pory sytuacja raczej się nie zmieni.

Niszczycielski wpływ El Nino jest dodatkowo wzmacniany zmianami klimatycznymi. Skutkiem tego sierpień w Indiach był najsuchszy od ponad 100 lat, a zbiory w zachodnim stanie Maharasztra, które odpowiadają za ponad jedną trzecią produkcji trzciny cukrowej, zostały zahamowane w kluczowej fazie wegetacji. W tym roku produkcja w Indiach spadnie prawdopodobnie o 8 proc. Warto dodać, że mieszkańcy kraju są jednocześnie największym konsumentem surowca, co w pewnym stopniu ogranicza jego eksport.

W Tajlandii El Nino wpłynął zarówno na ilość, jak i jakość zbiorów. Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku uda się pozyskać zaledwie 76 milionów ton. To o 17 milionów ton mniej niż w tym roku. Sporym problemem okazuje się też wprowadzenie kontroli cen cukru. Może to zniechęcić rolników do uprawy, bowiem ich dochody zostaną znacznie ograniczone. Rząd zezwolił jedynie na wzrost cen hurtowych.

Cena cukru najwyższa od lat

W Polsce ceny cukru należą do najwyższych w Unii Europejskiej. W lipcu i sierpniu zeszłego roku mieliśmy spore problemy z dostępnością tego artykułu, a w styczniu 2023 roku za jeden kilogram trzeba było zapłacić nawet 8 zł, co było rekordową ceną. Choć w lipcu tego roku można było zauważyć spadek dynamiki cen, nie jest ona związana z faktyczną obniżką, a jedynie z efektem rosnącej bazy. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego również nie napawają optymizmem. W październiku musieliśmy zapłacić o 41 proc. więcej, niż w zeszłym roku.

Kiedy mogą nastąpić zmiany? Póki co ciężko stwierdzić. Prognozuje się, że zbiory w Brazylii będą o 20 proc. większe niż w zeszłym roku, jednak z uwagi na to, że kraj leży na półkuli południowej, wzrost globalnych dostaw nastąpi dopiero w marcu 2024 roku. Obecnie światowe zapasu cukru wystarczą na mniej niż 68 dni. Według Josepha Glaubera — pracownika Międzynarodowego Instytutu Badań nad Polityką Żywnościową, to najniższy poziom od ponad dekady.

Taka sytuacja zmusza wiele państw do drastycznych posunięć. Indonezja będąca największym importerem cukru w zeszłym roku, znacznie ograniczyła jego zakup. Z kolei Chiny, czyli drugi największy importer uwolniły część swoich zapasów, aby zrównoważyć wysokie ceny krajowe.