Dziennik Gazeta Prawana logo

Likwidacja progu, od którego przestaje się płacić ZUS, może dać budżetowi więcej niż dwa nowe podatki

14 czerwca 2016, 06:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pieniądze
Pieniądze/Shutterstock
Jeden z pomysłów dotyczących jednolitego podatku to likwidacja progu, od którego przestaje się płacić ZUS. To zysk dla budżetu większy niż z podatku bankowego i handlowego razem wziętych.

331,9 tys. osób. Właśnie tylu ubezpieczonych w 2015 r. miało na tyle wysokie zarobki, że przekroczyły one trzydziestokrotność średniej płacy i tym samym nie musieli do końca roku płacić składek emerytalnych. Tak wynika z informacji ZUS. Efekt? Niższe wpływy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznego o 6,2 mld zł.

W 2015 r. próg zwolnienia wynosił 118 770 zł. Obecnie jest on jeszcze wyższy – 121 650 zł. Wiele wskazuje jednak na to, że najlepiej zarabiający nie będą się nim długo cieszyć.

Jak poinformował ZUS, właśnie rusza weryfikacja regulacji emerytalnych. Pułap trzydziestokrotności ma być jedną z kluczowych spraw do dyskusji. Inne tematy to m.in. prawo nabywania i wysokość emerytury minimalnej oraz problem świadczeń wobec rosnącej liczby osób, które nie płacą pełnej składki od swoich dochodów. Obowiązek przeprowadzenia audytu wynika z przepisów wydłużających wiek emerytalny i wprowadzających zmiany w OFE. Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, zdecydowała, że to ZUS ma być główną instytucją w przeglądzie.

System ma być analizowany m.in. pod kątem deficytu w FUS, długu publicznego i wysokości wypłacanych świadczeń. Rezygnacja z trzydziestokrotności może pomóc w zmniejszeniu dziury w finansach. Jej zniesienie spowoduje, że do publicznej kasy może trafić więcej pieniędzy, niż fiskus planuje uzyskać z dwóch nowych danin. Chodzi o podatek bankowy i od handlu. Nad tym ostatnim rozwiązaniem zresztą dopiero trwają prace.

– zauważa Aleksandra Wiktorow, była prezes ZUS. Dodaje, że pojawiał się również argument, że zniesienie progu byłoby niesprawiedliwe wobec osób, które chciały odkładać więcej na emeryturę w ZUS, ale ze względu na ograniczenie składek nie mogły tego robić.

Okazją do zmian ma być wprowadzenie podatku jednolitego w 2018 r. O szczegółach tego rozwiązania mówił minister Henryk Kowalczyk, szef Stałego Komitetu Rady Ministrów, we wczorajszym wywiadzie dla DGP. Według niego podatek jednolity nie musi oznaczać rezygnacji z trzydziestokrotności jako takiej – nadal część podatku będzie znaczona jako składka emerytalna.

Gdyby znieść ograniczenie wysokości należności bez jednoczesnego odejścia od systemu, w którym przyszłe emerytury zależą od dzisiejszych wpłat, to w przyszłości świadczenia niektórych osób mogłyby być bardzo wysokie. Jednak pozostała część podatku jednolitego może zostać tak skalibrowana, by osoby z dużymi dochodami odprowadzały odpowiednio więcej do budżetu. A ten z kolei – teoretycznie – mógłby w większym zakresie dotować ZUS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj