Wspólne rozliczenie się z małżonkiem podatkowo może przynieść liczne korzyści, ale ostatecznie zależy to od wielu czynników.

Jednym z głównych aspektów jest struktura dochodów obu małżonków. W przypadku, gdy jeden z nich osiąga dużo wyższe dochody niż drugi, wspólne rozliczenie może pomóc zniwelować obciążenie podatkowe dla tej osoby poprzez skorzystanie z niższej stawki podatkowej lub korzystniejszych progów podatkowych dla dochodów rodzinnych.

Reklama

Wspólne rozliczenie z małżonkiem. Kiedy jest korzystne?

Wspólne rozliczenie z małżonkiem opłaca się w dwóch przypadkach. Po pierwsze, gdy jeden z małżonków zarabia więcej od drugiego i przekroczył pierwszy próg podatkowy 120 000 zł (od nadwyżki dochodów musiałby zapłacić wyższy podatek 32 proc.). Po drugie, gdy jeden z małżonków zarabia na tyle mało, że jego dochód nie wystarcza, aby odliczyć pełną kwotę wolną od podatku, nawet jeśli drugi małżonek nie przekroczył pierwszego progu 120 000 zł - powiedziała w rozmowie z Dziennik.pl główna księgowa z Kancelarii Podatkowej Myszkowska Wachowska Sp. z o.o. - Martyna Myszkowska.

I dodała, że w innych przypadkach wspólne rozliczenie z małżonkiem będzie neutralne podatkowo i nie przyniesie korzyści.

Jak policzyć, czy wspólne rozliczenie z małżonkiem jest korzystne? Wyjaśnia księgowa

Martyna Myszkowska wyjaśniła też, że rozliczając się wspólnie z małżonkiem, pierwszy próg podatkowy dla obojga wynosi łącznie 240 000 zł. Czyli 2 razy 120 000 zł, a łączna kwota wolna dla to 60 000 zł czyli 2 razy 30 000 zł - zaznaczyła.

Rozliczając się wspólnie, więcej zarabiający małżonek może dla swoich dochodów nadal zastosować niższą 12 proc. stawkę podatku, a drugi próg podatkowy wynosi dla nich łącznie 240 000 zł (2x120 000 zł) - wyjaśniła specjalistka.

Wskazała też, że dzieje się tak, ponieważ przy wspólnym rozliczeniu "zachodzi inny mechanizm liczenia podatku" - Dochody obojga małżonków są sumowane i dopiero wówczas sprawdzane jest czy łączny dochód małżonków przekroczył łączny dla nich próg 240 000 zł i ustalana jest odpowiednia stawka podatku. Zatem jeśli któryś z małżonków przekroczył dochód 120 000 zł, a drugi nie, to warto wówczas pomyśleć o rozliczeniu wspólnym i zmniejszeniu podatku do zapłaty - dodała ekspertka.

I doprecyzowała, tłumacząc zasady na konkretnym przykładzie.

Reklama

Żona prowadzi działalność gospodarczą opodatkowaną na zasadach ogólnych, z której w 2023 r. osiągnęła dochód 140 000 zł. Mąż pracuję na etacie, z którego w 2023 r. osiągnął dochód 80 000 zł. Rozliczając się osobno żona przekroczyła próg 120 000 zł dochodu, dlatego od nadwyżki musiałaby zapłacić 32 proc. podatku. W osobnym rozliczeniu razem małżeństwo zapłaciłoby 23 200 zł podatku - wyliczyła nam specjalistka.

Jednak, gdy będą rozliczali się wspólnie, dochody małżonków będą się sumowały. Zatem podane wyżej: 140 000 zł + 80 000 zł = 220 000 zł.

Z tego łatwo wywnioskować, że 220 000 zł to mniej jak 240 000 zł. Czyli nie został przekroczony łączny próg dochodów 240 000 zł, zatem stawka podatku wynosi nadal 12 proc - przypomniała Myszkowska.

220 000 zł : 2 = 110 000 zł

Podatek = 110 000 zł * 12 proc. - 3600 zł = 9600 zł

Mamy dwóch małżonków, zatem podatek mnożymy razy dwa co daje nam łączną wysokość podatku dla obydwu małżonków w kwocie 19 200 zł. Czyli oszczędności podatkowe dla tego małżeństwa to 4000 zł - wyjaśniła księgowa.

Co ważne, wspólne rozliczenie z małżonkiem jest możliwe tylko jeśli obydwoje osiągają dochody opodatkowane na zasadach ogólnych, według skali podatkowej - podsumowała ekspertka z KancelariiPodatkowej Myszkowska Wachowska.