Początkowo nowe regulacje miały wejść w życie wcześniej, jednak podczas negocjacji nad celem klimatycznym UE na 2040 r., które odbyły się w listopadzie 2025 r., państwa członkowskie i Parlament Europejski zdecydowały o rocznym opóźnieniu. Tym samym start ETS2 przesunięto na 2028 rok.
Opłaty za ciepło i paliwo. Nowy etap polityki klimatycznej
Rozszerzenie systemu ETS oznacza, że koszty emisji CO₂ zostaną pośrednio przeniesione na użytkowników końcowych. Gospodarstwa domowe zapłacą więcej za ogrzewanie oparte na paliwach kopalnych, a kierowcy odczują zmiany przy tankowaniu samochodów. Celem UE jest ograniczenie emisji w sektorach, które dotąd nie były objęte tym mechanizmem, a jednocześnie zachęcenie do przechodzenia na czystsze technologie.
3 miliardy euro na przygotowania od Europejskiego Banku Inwestycyjnego
Zanim jednak ETS2 zacznie generować wpływy, kraje członkowskie będą mogły sięgnąć po wsparcie finansowe. Europejski Bank Inwestycyjny ogłosił uruchomienie pakietu kredytowego o wartości 3 mld euro, który ma pomóc państwom UE przygotować się do nowych zasad. Środki te mają wesprzeć działania łagodzące skutki zmian dla obywateli oraz przyspieszyć transformację energetyczną.
Na co trafią pieniądze?
Fundusze udostępnione przez EBI mają zostać przeznaczone m.in. na:
- rozwój transportu publicznego i współdzielonego,
- poprawę multimodalności, czyli łączenia różnych środków transportu,
- rozbudowę systemów e-mobilności.
Wsparcie obejmie także upowszechnianie pojazdów zeroemisyjnych i rowerów elektrycznych, a także rozwój infrastruktury ładowania i tankowania. W dłuższej perspektywie te inwestycje mają zmniejszyć zależność od paliw kopalnych i ograniczyć wzrost kosztów po stronie gospodarstw domowych.
Polska sceptyczna wobec ETS2
Polska od początku krytycznie odnosi się do rozszerzenia systemu handlu emisjami na transport i mieszkalnictwo. Premier Donald Tusk pozytywnie ocenił decyzję o odroczeniu wejścia w życie ETS2, jednocześnie podkreślając, że rząd oczekuje rewizji systemu przez Komisję Europejską. Obawy dotyczą głównie wpływu nowych opłat na gospodarstwa o niższych dochodach oraz tempa, w jakim możliwa będzie realna zmiana źródeł ogrzewania.
Co dalej? Skutki dla domów i miast
Eksperci zwracają uwagę, że ETS2 może stać się impulsem do modernizacji budynków, poprawy efektywności energetycznej i wymiany przestarzałych źródeł ciepła. Lepsza izolacja, nowoczesne systemy grzewcze i lokalne źródła energii odnawialnej mogą realnie obniżyć rachunki w dłuższym okresie, choć początkowe koszty inwestycji pozostają wyzwaniem.
Równolegle miasta mogą przyspieszyć rozwój transportu zbiorowego i infrastruktury dla ruchu rowerowego, co zmniejszy zależność od samochodów i ograniczy wydatki na paliwo. Właśnie dlatego kluczowe będzie, jak skutecznie państwa wykorzystają dostępne środki finansowe i czy wsparcie trafi tam, gdzie jest najbardziej potrzebne.