Koniec światowej gorączki złota
Pękła kolejna bańka spekulacyjna. Wbrew sugestiom analityków, że złoto może skoczyć nawet do 2 tysięcy dolarów za uncję, ceny kruszcu zaczynają spadać. Wszystko przez to, że umacnia się dolar, a na rynek złota trafiły zapasy wielu banków, czy państw.
- Inwestujesz? Kupuj czosnek!
- Polacy coraz chętniej kupują złoto
- Inwestorzy kupują polską walutę
- Gorączka złota opanuje Szkocję
- Oto najdroższa bombka świata
- W tym roku nie będzie wyprzedaży
- Złoto kupisz w markecie
- Słaby dolar zje zyski ze złota
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Cena uncji na londyńskiej giełdzie wynosiła wczoraj zaledwie 1065 dolarów. To niewiele więcej niż na początku rajdu cen złota z listopada 2009 roku, zakończonego historycznym rekordem: 1213 dolarów 2 grudnia 2009 r.
"W dużej mierze jest to efekt umocnienia dolara. Ale nie tylko. Na fali obaw o niekontrolowany wzrost długu w niektórych krajach nastąpiła wyprzedaż wszystkich aktywów, w tym złota. Trzeba pamiętać, że złoto to pieniądz w najwyższej formie, jednak i jego notowania pod wpływem nagłych czynników podlegają zmianom" - mówi Piotr Kowalski, analityk Investors TFI.
Sytuacja na rynku złota w najbliższych tygodniach zależy przede wszystkim od tego, co się będzie działo z dolarem. To właśnie USA mają największe rezerwy złota na świecie. Teraz jest to ponad 8,1 tys. ton. Przez lata - choćby w trakcie obowiązywania systemu walutowego Bretton Woods - dolar miał sztywno ustalony parytet wobec złota.
Jednak od kilku ostatnich miesięcy już wiadomo, że przełożenie: słaby dolar - drogie złoto i odwrotnie - przestaje być klarowne.
Więcej informacji: Silny dolar stabilizuje ceny złota. W Polsce rekordowych zysków już nie będzie
p
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!