Dziennik Gazeta Prawana logo

Banki dają coraz mniejsze kredyty

4 lipca 2011, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
pieniądze złoty banknoty
pieniądze złoty banknoty/Shutterstock
Spada zdolność kredytowa. W większości banków dostaniemy dziś znacznie mniejszą pożyczkę niż rok temu. TO przez wyższe stopy procentowe i kolejne rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego.

Najbardziej liberalnie liczona jest w tej chwili zdolność kredytowa w Raiffeisen Banku. Z raportu przygotowanego przez „DGP” wspólnie z Domem Kredytowym Notus wynika, że przeciętna trzyosobowa rodzina o łącznych dochodach w wysokości 5 tys. zł miesięcznie może liczyć w Raiffeisenie na kredyt o wartości ok. 500 tys. zł (przy założeniu, że jest zaciągany na 30 lat).

– To jeden z nielicznych banków, które w ostatnim roku złagodziły zasady obowiązujące przy obliczaniu zdolności kredytowej – mówi Michał Krajkowski z DK Notus. Kolejnym jest Bank Pocztowy, w którym ta sama rodzina może otrzymać prawie 485 tys. zł kredytu. Te instytucje idą pod prąd ogólnej tendencji, bo zdecydowana większość banków w tym samym czasie zaostrzyła zasady obliczania zdolności kredytowej.

Rok temu do najbardziej liberalnych na rynku należał Polbank. – Obecnie przeciętny klient w tym banku otrzyma kredyt złotowy o wartości mniejszej o prawie 78 tys. zł niż rok temu – mówi Michał Krajkowski. Na podobnie radykalne zaostrzenie kursu zdecydował się też Kredyt Bank, w którym maksymalna zdolność kredytowa przeciętnej rodziny zmniejszyła się w ciągu roku o prawie 75 tys. zł. W tym wypadku oznacza to spadek maksymalnego kredytu do zaledwie 362 tys. zł, co oznacza, że przeciętny klient w tej instytucji może otrzymać pożyczkę o 100 tys. zł niższą niż w najbardziej liberalnych bankach. – Jesteśmy teraz bardziej ukierunkowani na segment klientów średnio zamożnych i zamożnych i dlatego niektóre grupy klientów mają niższą zdolność kredytową – wyjaśnia Agnieszka Nachyła z Kredyt Banku.

Jeszcze mniejszy kredyt złotowy można dostać w BPH, Lukas Banku i BNP Paribas. Maksymalna kwota pożyczki dla przeciętnej rodziny wynosi w nich 335 – 344 tys. zł. W większości banków spadek maksymalnej zdolności kredytowej w porównaniu z ubiegłym rokiem nie przekracza kilku, kilkunastu tysięcy złotych.

– Główną przyczyną spadku maksymalnej zdolności kredytowej jest wzrost oprocentowania kredytów spowodowany wyższą stopą referencyjną WIBOR – mówi Michał Krajkowski. W ciągu roku stawka tego wskaźnika wzrosła do 4,69 proc., czyli o prawie 1 pkt proc. Z tego powodu wyższe są miesięczne raty i dlatego przeciętny kredytobiorca może liczyć na mniejszą pożyczkę. W niektórych instytucjach ten mechanizm przynajmniej w dużej części został zamortyzowany przez spadek marż bankowych. Na spadek zdolności kredytowej wpłynęły też rekomendacje KNF. Najnowsza z nich, S III, zmusza banki do takiego liczenia zdolności kredytowej, jakby kredyt miał być spłacony maksymalnie w ciągu 25 lat. – Ta zmiana może spowodować spadek maksymalnych dostępnych dla klientów kwot o 5 – 7 proc. – mówi Michał Krajkowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj