Dziennik Gazeta Prawana logo
"Rolą państwa jest stworzenie kompleksowego systemu wsparcia dla tych rodziców, umożliwiającego im efektywne godzenie ról rodzinnych i zawodowych, pozostawiając przy tym możliwość wyboru formy sprawowanej opieki nad dzieckiem" – czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy o wspieraniu rodziców w aktywności zawodowej oraz w wychowaniu dziecka – "Aktywny rodzic". Wszystko jednak wskazuje na to, że nie każdy rodzic może liczyć na rządową pomoc. 

Definicja aktywności zawodowej w projekcie ustawy

Problematyczne może być świadczenie "aktywni rodzice w pracy" – głównie ze względu na to, jak brzmi definicja aktywności zawodowej. Wyklucza ona pewne grupy osób, a tym samym programem nie będą mogły być objęte wszystkie dzieci. Jedną z grup, która nie będzie mogła skorzystać z "babciowego", są osoby pobierające świadczenie pielęgnacyjne.

Według art. 6 ust. 2 projektu ustawy o wspieraniu rodziców w aktywności zawodowej oraz w wychowaniu dziecka – "Aktywny rodzic", ilekroć w rozdziale jest mowa o "aktywności zawodowej oznacza to:

  1. podleganie obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym […];
  2. pobieranie zasiłku macierzyńskiego, zasiłku chorobowego, zasiłku opiekuńczego, zasiłku wyrównawczego albo świadczenia rehabilitacyjnego […], zasiłku chorobowego, zasiłku wyrównawczego albo świadczenia rehabilitacyjnego […], z wyjątkiem zasiłków i świadczeń przysługujących po ustaniu tytułu do ubezpieczenia chorobowego albo wypadkowego, oraz pobieranie wynagrodzenia chorobowego […];
  3. podleganie obowiązkowo ubezpieczeniu zdrowotnemu […] – w stosunku do osób, których zgłoszenie jest dokonywane za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych;
  4. podleganie […] ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu rolników z mocy ustawy albo przez nieprzerwany okres co najmniej 12 miesięcy ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu rolników na wniosek".

Kogo wyklucza projekt ustawy o "babciowym"?

W wypowiedzi dla "Rzeczpospolitej" dr Tomasz Lasocki z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego zaznacza, że warto, by ustawodawca wziął pod uwagę między innymi osoby pobierające świadczenie pielęgnacyjne, a zwłaszcza na nowych zasadach. Rodzice, którzy je pobierają, rezygnują z pracy zawodowej i opiekują się dzieckiem z niepełnosprawnością, więc właściwie wyręczają państwo. Ekspert podkreśla również, że świadczenia mogą nie otrzymać osoby pobierające świadczenie wspierające lub pielęgnacyjne na starych zasadach, a przysługują one osobom z niepełnosprawnościami do 18. roku życia lub ich opiekunom.

Projekt ustawy pomija także członków rad nadzorczych, którzy także opłacają składki, więc powinni być włączeni do grupy osób objętych programem.

Zagrożenia płynące z wejścia "babciowego" w życie

O zagrożeniach, jakie może nieść "babciowe" wypowiedział się również na posiedzeniu Sejmu 8 maja Ryszard Petru.

"Świadczenie »aktywni rodzice w pracy« powinno być przeanalizowane pod kątem ryzyka odpływu dzieci ze żłobków do indywidualnej opieki. Wśród pracodawców pojawiają się obawy o to, czy dziadkowie nie będą np. rezygnowali z pracy na rzecz zajęcia się wnukami, co może doprowadzić do tego, że aktywizacja rodziców małych dzieci będzie wiązać się z ograniczeniem aktywności zawodowej ich dziadków" – powiedział.

Poseł wspomniał również o obawie, że pieniądze trafią do osób, które i tak planowały wrócić do pracy, więc nie będzie aktywizował tych rodziców, do których program powinien trafić.

"Aktywni rodzice w pracy" – na czym polega to świadczenie?

Przypomnijmy, że program "Aktywny rodzic" obejmuje 3 świadczenia, a jedno z nich to "aktywni rodzice w pracy".

Ma ono przysługiwać rodzicom dzieci w wieku od 12. do 35. miesięcy. Wypłacane będzie maksymalnie przez 24 miesiące. Z projektu skorzystają rodzice, którzy chcą być aktywni zawodowo. 1500 zł miesięcznie będą mogli przeznaczyć na przykład na wypłatę dla osoby, która w czasie, kiedy pracują, będzie zajmowała się dzieckiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Justyna Szymczyk-Mielniczyn
Justyna Szymczyk-Mielniczyn
<p>Od 2014 roku pracuje ze słowami. Copywriterka, korektorka, redaktorka. Zawodowo dba o wysoką jakość contentu. Absolwentka edytorstwa. Wcześniej pisała między innymi dla Poradnika Pracownika i redagowała stronę Agencji Content Writer. W dziennik.pl spełnia się głównie w serwisie Podróże.</p>
Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Babciowe" nie będzie dla wszystkich. Projekt wyklucza konkretne grupy »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj