Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprawdź, czy warto przejść na kredyt złotowy

21 sierpnia 2009, 18:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sprawdź, czy warto przejść na kredyt złotowy
Inne
Mocny złoty i słaby frank kuszą wiele osób, które zaciągnęły kredyt w szwajcarskiej walucie, by go teraz przewalutować na pożyczkę złotową. Okazuje się jednak, że nie dla każdego kredytobiorcy zamiana waluty pożyczki byłaby dobrym rozwiązaniem. Co gorsza, wiele osób nie zdaje sobie nawet sprawy, jak bardzo wzrosłaby im rata, gdyby się zdecydowali na ten krok.

Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez Open Finance (uwzględniono kredyty zaciągnięte w latach 2004-2009) . Dla 30-letniej pożyczki rata zmieniłaby się z 1 472 zł na 2 791 zł. Na tak dużą różnicę wpływają trzy kluczowe czynniki: kurs kupna i sprzedaży, oprocentowanie oraz marża.

>>> Kredyty złotowe są najbezpieczniejsze

. Z punktu widzenia kredytobiorcy , bo wówczas musi pożyczyć mniej waluty (np. pożyczając 300 tys. zł przy franku po 3 zł potrzebuje 100 tys. franków, zaś przy franku po 2 zł - aż 150 tys. franków). Jednak zaciągnięty kredyt spłaca już po kursie sprzedaży, który jest wyższy od kursu kupna zazwyczaj o kilkanaście groszy.To oznacza, że sam fakt zaciągnięcia kredytu powiększa zadłużenie o kilkanaście procent. Te

Wysokość raty kredytu zależy także od . W przypadku kredytów hipotecznych składa się na nie stawka bazowa (WIBOR, LIBOR - zależne od waluty) oraz . Co więcej, przewalutowanie kredytu oznacza w zasadzie zaciągnięcie nowego kredytu. Niestety dziś stawki rynkowe są dużo wyższe - średnia marża dla kredytu złotowego wynosi około 2,6-2,8. Zaś oprocentowanie zaciągniętego dwa lata temu kredytu we franku zaledwie 1,3-1,5 proc.

>>> Raty kredytów w dół. Także złotowych

Do tego dochodzą . Choć większość banków nie pobierze za to ani grosza, to są jednak i takie, które za tę operację zażyczą sobie 0,5-1,5 proc. (dla kredytu na 300 tys. zł oznacza to dodatkowe 4,5 tys. zł).

połowa 2004 r.

1 404 zł

1927 zł

37 proc.

połowa 2005 r.

1 340 zł

2 170 zł

62 proc.

połowa 2006 r.

1 305 zł

2 250 zł

72 proc.

połowa 2007 r.

1 415 zł

2 539 zł

79 proc.

połowa 2008 r.

1 472 zł

2 791 zł

90 proc.

początek 2009 r.

1 526 zł

2 101 zł

38 proc.

połowa 2009 r.

1 550 zł

2 020 zł

30 proc.

Źródło: Open Finance

To oznacza, że , czyli np. w połowie 2004 r. czy wiosną br. Ale mimo spadku zadłużenia (w przeliczeniu na złote) i tak muszą się liczyć ze znacznym wzrostem raty kredytu (o ok. 30-40 proc.)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj