Dziennik Gazeta Prawana logo

Spready spadły, ale niewiele

15 stycznia 2010, 16:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Spready spadły, ale niewiele
Inne
Banki obniżyły spready. Nie ma się jednak co cieszyć - spadki są tak niewielkie, że rata spadnie najwyżej o kilka złotych. Do tego różnice między kursem kupna a sprzedaży zmniejszyły się tylko w tych bankach, które i tak miały je na niskim poziomie. Te najdroższe jak Dombank, czy Noble wciąż nie zmieniły opłat.

W trzecim kwartale ubiegłego roku banki zaczęły nieznacznie obniżać spready walutowe - wynika z informacji Komisji Nadzoru Finansowego, dotyczącej ryzyka związanego z kredytami walutowymi. Eksperci uważają jednak, że

Spread walutowy to różnica między ceną, po jakiej np. banki sprzedają i kupują waluty. W przypadku kredytów walutowych spread oznacza różnicę między kursem po jakim banki udzielają kredytu w walucie, a kursem stosowanym przez nie przy spłacie rat.

>>>Banki wciąż oszukują na spreadzie

"Wzrost średniego odchylenia kursów walut stosowanych przez banki wobec kursu NBP zatrzymał się w II połowie 2008 r. oraz na początku 2009 r., a w III kwartale 2009 r. odchylenia od kursu NBP uległy zmniejszeniu" - napisano w komunikacie KNF.

Marta Chmielewska-Racławska z Urzędu Komisji uważa, że na redukcję spreadów walutowych wpływ miało kilka czynników. " Mniejsza zmienność na rynku walutowym spowodowała natomiast spadek ryzyka związanego z transakcjami wymiany walut. Nie bez wpływu na spready pozostało także wejście w życie rekomendacji SII" - twierdzi Chmielewska-Racławska.

Dodała, że rekomendacja ta zaleciła m.in. bankom, by stosowane przez nie kursy walut dla kredytobiorców były nie mniej korzystne niż dla innych klientów. Poza tym, zgodnie z rekomendacją, banki mają umożliwić klientom spłatę rat bezpośrednio w walucie, którą mogą uzyskać z innego źródła niż bank udzielający kredytu.

Czytaj dalej>>>

Zdaniem analityka z Gold Finance Haliny Kochalskiej, spadek spreadów jest jednak tak niewielki, że klienci banków mogą go nie odczuć. ", utrzymuje się status quo. Na miejscu osób zadłużonych w walutach nie obiecywałabym sobie zbyt wiele i nie liczyłabym na specjalne korzyści" - powiedziała Kochalska. Według niej nie ma szans na obniżenie spreadów do poziomu 3-4 proc., jak było przed dwoma laty.

>>>Spłata kredytu frankami? Nie opłaca się

Przyznała, że zahamowanie wzrostu spredów związane jest z ustabilizowaniem się sytuacji na rynkach walutowych oraz wejściem w życie Rekomendacji S II. Dodała, że niewielkie obniżki spreadów nastąpiły np. w bankach: BPH, Nordei, czy z grupy BRE (Multibank i Mbank), ale banki, które najbardziej ceniły waluty np. Noble, czy Dombank, utrzymały wysokie, kilkunastoprocentowe spready.

Analityk z Gold Finance obliczyła jaką korzyść dla kredytobiorcy dałoby obniżenie spreadu o 0,75 pkt proc. Według Haliny Kochalskiej spadek spreadu z 6 proc. do 5,25 proc., w przypadku kredytu o wartości 300 tys. zł zaciągniętego w euro w banku Nordea, obniżyłby miesięczną ratę kredytu z 1537 zł, do 1527 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj