Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcemy do eurolandu? Bijmy już euromonety

8 stycznia 2009, 12:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rząd mówi o wejściu Polski do strefy euro w 2012 roku, ale nie pomyślał o jednym: jak zdążyć z produkcją monet, którymi mielibyśmy płacić za trzy lata. Nawet gdybyśmy zaczęli je bić w dniu podjęcia przez Brukselę decyzji o naszym członkostwie w eurolandzie (zwyczajowo decyzja zapada pół roku przed akcesją), to i tak nie zdążymy. Na bicie monet potrzebujemy dwóch lat.

"Przy obecnych mocach produkcyjnych wytworzenie potrzebnej ilości monet zajęłoby nam około dwóch lat. Relatywnie krócej, jeżeli te mocy byśmy zwiększyli. Ale decyzji co do zwiększenia mocy produkcyjnych jeszcze nie ma" - powiedział "Rzeczpospolitej" Leszek Kula, dyrektor operacyjny Mennicy Polskiej.

To oznacza, że jeśli rząd na poważnie myśli o wprowadzeniu euro w 2012 roku, musi zacząć działać nie tylko w obszarze poprawiania wskaźników gospodarczych. Te też są ważne, by w ogóle wejść do ERM2 (czegoś w rodzaju poczekalni dla kandydatów, gdzie trzeba trzymać się sztywnych założeń makroekonomicznych). Jednak okazuje się, że Polska nie jest nawet przygotowana do akcesji w tak elementarnym obszarze jak bicie monet.

"Rzeczpospolita" pisze, że Polska będzie potrzebowała około 4-5 miliardów monet. To zdecydowanie więcej niż wynosiły potrzeby mniejszych krajów, które ostatnio wprowadzały u siebie euro. Banknoty nie będą problemem, bo - jak pisze gazeta - można je pożyczyć od innych krajów i później oddać. Schody zaczynają się przy monetach, które mają stronę narodową.

Mało tego, "Rzeczpospolita" twierdzi, że problemem może być też składowanie wybitego pieniądza, a także jego dystrybucja. To wszystko jest czasochłonne w przypadku tak dużego kraju jak Polska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj