Według wyliczeń, przygotowanych przez PGNiG najwięcej prądu zużywa płyta indukcyjna. Jeśli gotujemy codziennie przez pół godziny na dwóch płytach, to zużyjemy wtedy 748 kWh rocznie, za co zapłacimy - przy obecnych stawkach 516 PLN.

Reklama

Płyta indukcyjna, piekarnik, lodówka...

Drugim, energochłonnym domowym urządzeniem, jest piekarnik. Jeśli chodzi 40 minut dziennie, to - przy mocy 2000W - zużyjemy 496 kWh, za co zapłacimy około 343 złotych. Na trzecim miejscu najbardziej prądożernych urządzeń znalazła się też lodówka. Najmniej zużywają za to smartfon czy żelazko.

Średnie zużycie prądu przez urządzenia domowe / Media

Mnożymy moc, czas pracy i dzielimy przez tysiąc

Reklama

Wszystko zależy jednak od klasy energetycznej naszego urządzenia i jego prawdziwego zużycia. Jak to sprawdzić? Najpierw należy zobaczyć w instrukcji, jaką moc ma sprzęt, potem policzyć ile pracuje, a następnie sprawdzić na rachunku, ile płacimy za kWh. Potem mnożymy moc i czas pracy, dzielimy to przez tysiąc i wynik mnożymy przez cenę 1 kWh. To poda nam dokładnie, ile kosztuje dzienne zużycie prądu przez nasze urządzenia.

Jak zmniejszyć wysokość rachunków?

Jak zmniejszyć wysokość rachunków? Jeśli chodzi o gaz do ogrzewania to w przypadku pieca gazowego zmiana temperatury o 1 stopień Celsjusza oznacza zmniejszenie lub zwiększenie zużycia gazu o jakieś 5 proc. - tłumaczy w dziennik.pl technik pieców gazowych. Zejście więc z 23 na 20 stopni w domu powinno znacząco wpłynąć na wysokość rachunków.

Prąd i gaz

Eksperci polecają też, by zastąpić kąpiel w wannie letnim prysznicem, pamiętać o zakręcaniu ciepłej wody przy goleniu czy myciu zębów. Warto też wymienić, albo przynajmniej uszczelnić okna. Specjaliści radzą także, by zrobić specjalny energetyczny audyt domu, który pomoże znaleźć punkty, przez które ciepło ucieka najbardziej.

KALKULATOR KOSZTÓW ZUŻYCIA ENERGII. SPRAWDŹ>>>

Reklama

A jak oszczędzić prąd? Po pierwsze, jeśli tego nie zrobiliście, czas na wymianę żarówek z tradycyjnych na LED. Zużycie energii powinno gwałtownie wtedy spaść - jedna tradycyjna żarówka zużywa bowiem 40 lub 60W, a LED potrzebuje zaledwie 5W. Przy kilku żarówkach świecących jednocześnie w domu, spadek zapotrzebowania na prąd powinien być znaczący.

CZYTAJ TEŻ O KOSZTACH ŻUŻYCIA ENERGII W DOMU>>>

Sprzęt rtv agd i wyższa klasa energetyczna

Warto też pomyśleć o wymianie sprzętu AGD i RTV na wyższą klasę energetyczną. Trzeba jednak to zrobić z głową i policzyć zużycie. Jeśli bowiem wymiana urządzeń zwróci się dopiero za kilka lub kilkanaście lat, to nie ma ona zbyt dużego sensu. Jak też kiedyś liczyliśmy, najwyższa klasa energetyczna urządzeń nie wychodzi - w czasie życia urządzenia - taniej od produktów klasę niższą. Warto więc dokładnie policzyć, ile zużyją poszczególne modele i dopiero wtedy zdecydować się na zakup. Warto też wprowadzić sobie takie nawyki jak gaszenie niepotrzebnego światła, odłączenie wszystkich "wampirów", czyli urządzeń w stanie czuwania, które pobierają prąd, mimo że są używane raz dziennie - jak choćby domowa drukarka. Powinno się też odłączać od sieci ładowarki, które nie pracują, a są w gniazdku tylko dla naszej wygody.

Do tego, jak sugerują eksperci, w czajnikach powinno się gotować tyle wody, ile potrzebujemy - będą krócej działać i mniej zużywać prądu. Jeśli zaś chodzi o lodówkę, to nie powinno się wstawiać do niej ciepłych potraw czy zbyt długo otwierać drzwiczek. Najwięcej energii to urządzenie potrzebuje bowiem do powrotu do optymalnej temperatury chłodzenia. Nie ma też po co ustawiać zbyt niskich temperatur chłodzenia - optymalne warunki pracy lodówki to 5C, a zamrażarki -18C. Podobnie jest z piekarnikiem - częste jego otwieranie sprawia, że czas przygotowania potrawy wydłuża się, co wpływa na zużycie prądu. Z kolei pralka powinna chodzić tylko wtedy, kiedy jest już pełna. Można też rozważyć rezygnację z suszarki mechanicznej i rozwieszanie prania na zwykłych suszarkach łazienkowych. Nie ma też co prać ani zmywać w wysokich temperaturach. Najlepiej użyć trybu automatycznego lub Eco, jeśli nie mamy do usunięcia potężnych zabrudzeń naczyń czy ubrań.