Dziennik Gazeta Prawana logo

Ambasada Ukrainy: Syryjski statek przewiózł zrabowany ukraiński jęczmień i mąkę do Libanu

29 lipca 2022, 20:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ukraińskie zboże
<p>Ukraińskie zboże</p>/Shutterstock
Ukraiński sąd wydał nakaz przejęcia towaru z syryjskiego statku Laodicia, który w czwartek zadokował w porcie w libańskim Trypolisie - poinformowała w piątek ukraińska ambasada w Bejrucie. Kijów twierdzi, że na pokładzie jednostki znajduje się jęczmień i mąka, skradzione przez Rosjan na Ukrainie.

W oświadczeniu dla agencji Reuters ukraińska ambasada dodała, że w przypadku konfiskaty ładunku Ukraina jest gotowa negocjować z rządem w Bejrucie warunki jego sprzedaży do Libanu.

Ukraiński jęczmień i mąka w Libanie?

W czwartek ambasada Ukrainy w Bejrucie poinformowała, że objęty amerykańskimi sankcjami syryjski statek Laodicia zacumował w porcie w Trypolisie na północy Libanu, mając na pokładzie duże ilości jęczmienia i mąki. Kijów stwierdził, że jest to towar skradziony przez Rosjan na Ukrainie, a ambasador Ukrainy w Bejrucie Ihor Ostasz spotkał się w tej sprawie z prezydentem Libanu Michelem Aounem i poinformował go, że "zakup skradzionych ukraińskich towarów zaszkodzi dwustronnym relacjom między Kijowem a Bejrutem".

W piątek agencja Reuters przekazała, że jeden z urzędników tureckiej firmy Loyal Agro Co LTD handlującej zbożem zaprzeczył, jakoby jęczmień i mąka na pokładzie syryjskiego statku, zacumowanego w libańskim porcie, zostały skradzione z Ukrainy. Utrzymywał, że towar pochodzi z Rosji.

Rozmawiając pod warunkiem zachowania anonimowości przedstawiciel tureckiej firmy powiedział, że jego przedsiębiorstwo starało się sprowadzić do Libanu 5000 ton mąki, aby sprzedać ją prywatnym nabywcom, a nie rządowi libańskiemu. Strona libańska nie skomentowała tych twierdzeń.

Rozmówca Reutersa zaznaczył, że towar na razie nie został rozładowany, a libańskie organy celne nie przyznały jeszcze licencji na jego import, ponieważ są w trakcie badania doniesień strony ukraińskiej o tym, że mąka została skradziona przez Rosję z Ukrainy. Dodał, że jego firma dostarczyła libańskim organom celnym dokumentację dotyczącą pochodzenia ładunku i podkreślił, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem.

Wyjaśnił także, iż ładunek, zawierający łącznie około 8000 ton mąki i 1700 ton jęczmienia, był początkowo przeznaczony dla Syrii, ale firma zdecydowała się wyładować 5000 ton mąki w Libanie w związku z niedoborami chleba w tym kraju, ogarniętym od trzech lat kryzysem gospodarczym. Pozostała część towaru miała trafić do Syrii.

Z kolei rosyjska ambasada w Bejrucie oświadczyła, że "nie ma żadnych informacji dotyczących syryjskiego statku lub ładunku przywiezionego do Libanu przez prywatną firmę". Wcześniej Rosja zaprzeczała ukraińskim zarzutom o kradzież ukraińskiego zboża.

Libański minister spraw zagranicznych Abdallah Bou Habib zakomunikował na Twitterze, że otrzymał "liczne protesty i ostrzeżenia" od krajów zachodnich w związku z zadokowaniem syryjskiego statku w Trypolisie.

Laodicia jest jednym z trzech statków należących do syryjskich władz, które według rządu Ukrainy przewożą zboże zrabowane na ukraińskim terytorium. Wszystkie te trzy jednostki są objęte amerykańskimi sankcjami od 2015 roku. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj