Dziennik Gazeta Prawana logo

"Zawodność rynku. Jakąż karierę zrobiło to pojęcie w rządowych gabinetach"

5 listopada 2021, 08:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Globalne ocieplenie
<p>Globalne ocieplenie</p>/ShutterStock
Zatrute rzeki i globalne ocieplenie? Winny jest rynek. Monopole i niskie płace? Także. Teoria o zawodnościach rynku to doskonały pretekst dla rządowych interwencji, a jednocześnie jedna z najbardziej kruchych koncepcji w ekonomii.

Zawodność rynku. Jakąż karierę zrobiło to pojęcie na uniwersytetach i w rządowych gabinetach. Nic dziwnego, bo podróż w jej poszukiwaniu jest fascynująca. W ciągu zaledwie kilku minut udało mi się dowiedzieć dzięki Google, że do niedoskonałości rynku należą (w różnych rejonach świata i w różnym stopniu): system opieki dziennej nad dziećmi, przestarzała infrastruktura energetyczna, zerwane łańcuchy dostaw, rynek medialny, dystrybucja żywności, bezpieczeństwo użycia bateryjnych ogniw guzikowych, brak dobrych ubezpieczeń w wypadku zachorowania na COVID-19, niewystarczająca liczba kobiet w zarządach firm, ograniczony dostęp do funduszy zabezpieczonych obligacjami skarbu państwa, wysokie ceny na rynku nieruchomości, a także zanieczyszczone rzeki, przetrzebione lasy, wzrost emisji CO2, rosnące nierówności i bigtechowe monopole.

Profesor Deirdre McCloskey z Uniwersytetu Illinois w jednym z artykułów naliczyła aż 108 obszernych dziedzin – od zaburzeń demograficznych po asymetrie informacyjne – w których ekonomiści spodziewają się, że rynek zawiedzie. Artykuł opublikowała trzy lata temu, możemy więc zakładać, że tych przestrzeni tylko przybyło. Rynek, jak się dobrze wczytać, zawodzi wszędzie i nigdzie nie działa jak należy. Tylko jak to możliwe, że coś tak niedoskonałego w ogóle działa?

Upadek po Millu

Rynek widziany pod lupą badaczy jego zawodności przypomina z jednej strony szaleńca o złych intencjach, ale o IQ rozwielitki, z drugiej paralityka o wygórowanych ambicjach sportowych. Szaleńca trzeba okiełznać i wyedukować, paralityka uleczyć. Od tego zaś jest rząd: jego regulacje i podatki. Bo teoria o zawodnościach rynku albo jak się też czasem mówi o niedoskonałościach rynku stanowi – nomen omen – doskonały pretekst dla rządów do podejmowania interwencji gospodarczych.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: rynekmagazyn
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj