Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosiniak-Kamysz o zniesieniu górnego limitu składek ZUS: W taki sposób zaora się polską przedsiębiorczość

16 września 2019, 17:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kosiniak-Kamysz Władysław
Kosiniak-Kamysz Władysław/PAP
Przedsiębiorcy są dzisiaj na celowniku władzy; są tymi, którzy mają zapłacić za obietnice rządzących - mówił w poniedziałek w Krakowie lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany o składki ZUS dla przedsiębiorców.

My się z tym fundamentalnie nie zgadzamy – powiedział lider PSL. - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Jak zauważył wielkie korporacje "radzą sobie pod rządami PiS-u bardzo dobrze z niepłaceniem podatków", a sklepy wielkopowierzchniowe "nie zostały opodatkowane i regulacje nie zostały wprowadzone w taki sposób, w jaki byśmy sobie wyobrażali".

Podczas konwencji PiS w Lublinie premier Mateusz Morawiecki zapowiedział m.in. podwyższenie ryczałtu dla małych i średnich przedsiębiorstw z 250 tysięcy euro do 1 mln euro, a w przyszłości do wysokości 2 mln euro. Premier podkreślił, że rząd po wprowadzeniu Małej Działalności Gospodarczej, czyli ZUS od przychodu, idzie w kierunku liczenia ZUS-u od dochodu.

– ocenił Kosiniak-Kamysz.

Według niego propozycja PSL-Koalicji Polskiej dla przedsiębiorców to dobrowolny ZUS. – tłumaczył istotę tego pomysłu szef ludowców. Podkreślił, że przedsiębiorca miałby wtedy wybór: jeśli jest rok kryzysowy i nie jest w stanie zapłacić składek, nie robi tego stawiając na utrzymanie miejsc pracy. Ale w czasie całej kariery wybiera 25 lat, w czasie których może płacić składki.

Kosiniak-Kamysz dodał, że według szacunków wprowadzenie dobrowolnego ZUS – jak jest w Niemczech i wprowadzenie samorządu gospodarczego - spowodowałoby powstanie w kolejnych latach 300 tys. nowych firm.

Odnosząc się do założonego w projekcie budżetu na 2020 r. zniesienia ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce) szef PSL mówił, że pozostaje pytanie o stosunek emerytury dla tych, którzy będą odprowadzać wyższe składki.

powiedział Kosiniak-Kamysz.

Siedem organizacji z Rady Dialogu Społecznego we wspólnym stanowisku wyraziło w poniedziałek sprzeciw wobec zniesienia górnego limitu składek. Pismo podpisali: Związek Pracodawców Business Centre Club, Forum Związków Zawodowych, Konfederacja "Lewiatan", NSZZ "Solidarność", Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej, Związek Rzemiosła Polskiego oraz Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj