- Plany zniesienia limitu składek ZUS, czyli realnie zwiększenie składek ZUS to zły sygnał dla pracowników o wysokich kompetencjach, a także pracodawców i inwestorów. Tylko w sektorze nowoczesnych usług dla biznesu planowaną zmianą zostanie objętych ponad 40% pracowników. Zniesienie limitu składek ZUS oznaczać będzie obniżenie płacy pracowników nawet do 11 proc. oraz wzrost kosztów pracy do 16 proc. - komentuje wiceprezes ABSL Jolanta Jaworska.

- Dodatkowe obciążenia dla pracowników to prosta droga do ich utraty. Wykształceni specjaliści znający języki mogą dziś pracować na całym świecie. Pogorszenie warunków ekonomicznych dla obecnych przedsiębiorstw, które od lat inwestują w Polsce, wnoszą know-how, technologie, szkolą pracowników nie jest zachętą dla nowych projektów i inwestorów. Dlatego też możemy się spodziewać pogorszenia i tak spadającej już konkurencyjności Polski na rzecz innych krajów naszego regionu. Pracodawcy, widząc negatywne skutki, apelują do rządu o nie noszenie limitu - dodaje Jaworska.