twierdzi Bogdan Grzybowski, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej OPZZ, członek Rady Nadzorczej ZUS.
Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan, członek Rady Dialogu Społecznego, zauważa, iż politycy mają świadomość, że większość Polaków nie przekracza tego limitu.
– tłumaczy.
Powtórka z rozrywki
Eksperci wątpią jednak, że płacący składki bez ograniczeń otrzymają wyższe świadczenia.
ostrzega Bogdan Grzybowski.
Andrzej Strębski, niezależny ekspert ubezpieczeniowy, przewiduje, że będzie to tłumaczone konstytucyjną zasadą solidaryzmu społecznego.
W przeszłości taką zmianę na własnej skórze odczuli m.in. lekarze, górnicy i wysokiej klasy specjaliści, którym pracodawca potrącał z pensji składki na ZUS bez ograniczeń (nawet do 500 proc. przeciętnego wynagrodzenia). Wielu z nich liczyło, że w zamian dostaną wyższą emeryturę. Tak się nie stało.
mówi nasz czytelnik ze Śląska (imię i nazwisko do wiadomości redakcji).
Jak to się stało
Ograniczenie emerytury do wysokości podstawy wymiaru do 250 proc. wprowadził art. 7 ust. 6 ustawy z 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. nr 104, poz. 450 ze zm.). Zmiana ta była badana przez Trybunał Konstytucyjny, który 11 lutego 1992 r. orzekł, że wprowadzone ograniczenie jest niekonstytucyjne (sygn. akt K 14/91). Zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami orzeczenie to zostało jednak odrzucone przez Sejm i nie wywołało skutków prawnych, a zakwestionowany przez TK przepis został powtórzony w obowiązującej dziś ustawie emerytalnej (art. 15 ust. 5).
Ile osób dotknęły zmiany? Nie wiadomo. twierdzi Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy ZUS.
Ale to nie koniec sprawy. Trybunał Konstytucyjny 24 października 2005 r. (sygn. akt P 13/04) orzekł, że art. 15 ust. 5 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest zgodny z art. 2 i art. 32 ust. 1 konstytucji.
zauważa Bogusława Nowak-Turowiecka, niezależny ekspert ubezpieczeniowy.
Tylko raz w życiu
Próbę rozwiązania tego problemu podjęto w 2015 r., kiedy weszła w życie ustawa z 5 marca 2015 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. poz. 552). Zasady, które wprowadziła, przedstawia infografika obok.
Artykuł 100a ustawy umożliwia np. ponowne ustalenie świadczenia na wniosek emeryta, który pracował po przyznaniu świadczenia. Musi on jednak udowodnić, że nowo ustalony wskaźnik wysokości podstawy wymiaru jest wyższy niż 250 proc. Takie ponowne ustalenie wysokości emerytury możliwe jest tylko raz w życiu. Ile osób o to wystąpiło? Też nie wiadomo.
potwierdza Wojciech Andrusiewicz.
Najważniejszą sprawą przy przeliczeniu emerytury jest udowodnienie, że się faktycznie dużo zarabiało. Dlatego do wniosku powinny być dołączone dokumenty, których organ rentowy nie posiada i które umożliwią jego rozpatrzenie.
wyjaśnia rzecznik ZUS.
Sprawę komplikuje fakt, że zakład nie ma możliwości prawnych ani organizacyjnych do poszukiwania za wnioskodawcę dokumentacji pozwalającej na ponowne ustalenie wysokości emerytury, choć w miarę możliwości stara się pomóc w dotarciu do niej.
mówi Jolanta Louchin ze Stowarzyszenia Archiwistów Polskich.