Dziennik Gazeta Prawana logo

Skany sparaliżują największe przetargi. Ich wartość jest liczona w setkach milionów złotych

22 stycznia 2019, 06:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kserokopiarka, skanowanie
Kserokopiarka, skanowanie/Shutterstock
Większość ofert złożonych przez internet w trwających postępowaniach powinna zostać odrzucona? Takie mogą być konsekwencje precedensowego wyroku Krajowej Izby Odwoławczej.

Od trzech miesięcy przedsiębiorcy startujący w największych przetargach nie mogą już składać ofert na papierze. Dopuszczalna jest wyłącznie forma elektroniczna. Z niedawnego wyroku KIO wynika, że zeskanowanie papierowej oferty, opatrzenie jej podpisem elektronicznym i przesłanie e-mailem nie spełnia wymogów formalnych i jest niedopuszczalne. Trudno bowiem uznać, że została sporządzona w postaci dokumentu elektronicznego. Powinna od początku do końca być tworzona na komputerze.

Jeśli interpretacja KIO się utrzyma, to konsekwencje dla rynku mogą być ogromne. Skanowanie ofert i przesyłanie ich w formacie PDF jest bowiem regułą!

– ostrzega Artur Wawryło, ekspert prawa zamówień publicznych.

Problem dotyczy największych przetargów, których wartość liczona jest nierzadko w dziesiątkach czy nawet setkach milionów złotych. To właśnie w nich obowiązkowa jest forma elektroniczna. W ubiegłym roku udzielono 27 tys. takich zamówień.

Interpretacja dokonana przez KIO oznacza, że oferty w postaci skanów są niezgodne z przepisami o zamówieniach publicznych i podlegają odrzuceniu. Choćby były wyjątkowo korzystne, to nie da się ich uratować, gdyż nie ma możliwości naprawienia błędu np. poprzez ponowne przesłanie w prawidłowej formie.

Wykładnia dokonana przez KIO jest zgodna z wcześniejszym stanowiskiem Urzędu Zamówień Publicznych, który we wzorcowej specyfikacji e-przetargów również proponował, by zamawiający nie dopuszczali ofert przesyłanych w formie skanów. Nie wszyscy eksperci zgadzają się jednak z tym podejściem.

przekonuje Włodzimierz Dzierżanowski, prezes Grupy Doradczej Sienna. © B4

Oferta powinna być stworzona od początku do końca na komputerze

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj