Dziennik Gazeta Prawana logo

Złoty i giełda na równi pochyłej? Polskiej gospodarce szkodzi nie tylko obniżony rating

18 stycznia 2016, 08:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Banknoty stuzłotowe
Banknoty stuzłotowe/Shutterstock
Obniżenie ratingu Polski poszerzyło listę czynników, które mocno szkodzą złotemu, giełdzie i budżetowi.

Złoty w stosunku do euro osłabł w ciągu trzech miesięcy o 5 proc. Nasza giełda straciła w tym czasie 20 proc. Spadki są jeszcze większe w dłuższej perspektywie.

Polskiej gospodarce równocześnie szkodzą czynniki zewnętrzne i wewnętrzne. Wśród tych pierwszych – pogorszenie nastrojów w globalnej gospodarce wywołane m.in. przez chińskie spowolnienie. Strach przed kryzysem w Państwie Środka co jakiś czas wstrząsa rynkami i powoduje rosnącą niechęć do inwestowania w krajach wschodzących, do których Polska się zalicza.

Decyzja S&P o obniżeniu oceny wiarygodności kredytowej naszego kraju to dodatkowy cios – tym boleśniejszy, że zwraca uwagę zagranicznych inwestorów na to, co się u nas dzieje, i przede wszystkim – co się może wydarzyć, jeśli wydatki budżetowe będą zgodnie z planami dużo wyższe niż obecnie, a wbrew nadziejom niższe od oczekiwanych okażą się wpływy.

Giełda jest w szybkim odwrocie co najmniej od końca maja 2015 r. Indeks największych spółek WIG20 spadł od tamtego czasu o ponad 30 proc. Inwestorów zniechęcały przede wszystkim zapowiedzi przewalutowania kredytów frankowych, plany ratowania górnictwa kosztem firm energetycznych oraz wprowadzenia nowych podatków (bankowego i od handlu). Na to się nakłada zdecydowane pogorszenie koniunktury na światowych rynkach akcji, w tym w USA i Europie, któremu towarzyszą nawet wizje wielkiego kryzysu.

Wyraźnego trendu spadkowego nie mieliśmy za to na rynku obligacji, od kilku miesięcy notowania były raczej stabilne. Wczoraj jednak – w reakcji na decyzję S&P – ceny papierów skarbowych mocno spadły, co jest równoznaczne ze wzrostem ich rentowności. A wyższa rentowność to większe koszty finansowania tegorocznych potrzeb pożyczkowych budżetu państwa. Mają one wynieść około 180 mld zł, o blisko jedną czwartą więcej niż w roku ubiegłym. Tyle trzeba na pokrycie deficytu i spłatę obligacji zapadających w tym roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj