Dziennik Gazeta Prawana logo

Nadchodzi eurodrożyzna. Ceny pójdą ostro w górę

7 maja 2012, 07:37
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Nadchodzi eurodrożyzna. Ceny pójdą ostro w górę
Wózek sklepowy/Shutterstock
Nie tylko hotelarze i restauratorzy podniosą ceny na czas piłkarskiego turnieju. Podwyżki zapowiadają sklepikarze. Nawet o 10 proc. więcej zapłacimy za piwo, wódkę, napoje bezalkoholowe i jedzenie.

To, co kibice zwykli nazywać wielkim świętem piłki, dla mieszkańców centrów miast gospodarzy Euro może okazać się przekleństwem. Chodzi nie tylko o utrudnienia w ruchu czy tłumy turystów na ulicach. Problemem będą również ceny w lokalnych sklepach.

– uważa Andrzej Gantner, dyrektor generalny i członek zarządu Polskiej Federacji Producentów Żywności. Jego zdaniem mniejsze, prywatne sklepy, które wciąż dominują w śródmieściach, będą chciały dodatkowo zarobić na piłkarskiej imprezie. Zresztą podobnie jak hotelarze, restauracje, puby, a także część punktów usługowych.

– mówi wprost Tomasz Wesołowski, właściciel sklepu ogólnospożywczego w centrum Wrocławia. Jego zdaniem zarobek ułatwi to, że w dniach meczów w mieście będą się tworzyły ogromne korki, więc nikt nie będzie ryzykował wyprawy po zakupy do sieciowych super- i hipermarketów w większości położonych na obrzeżach. – deklaruje Hieronim Piotrowski, właściciel sklepu na warszawskim Mokotowie.

Co dokładnie i o ile może zdrożeć? Sprzedawcy wymieniają alkohole, głównie piwo i wódkę, choć w tym wypadku podwyżki nie będą tak drastyczne jak w lokalach gastronomicznych. W nich podrożeją nawet o 20 proc., w sklepach – najwyżej o 5 – 10 proc.

– mówi Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności. Więcej zapłacimy nawet za zwykłą wodę mineralną, nie wspominając o sokach czy napojach gazowanych znanych marek. W tym wypadku podwyżki także wyniosą ok. 10 proc.

W ślad za cenami napojów i alkoholi w górę pójdą również ceny przekąsek, zarówno czipsów czy paluszków, jak i batonów, a także produktów do natychmiastowego spożycia, niewymagających gotowania czy podgrzewania. Handlowcy przewidują, że ceny tych towarów także pójdą w górę o jedną dziesiątą.

Inną grupą produktów, które na pewno podrożeją z racji Euro 2012, będą tzw. szybko, rotujące, jak chleb, mleko, kefiry, czy jogurty. Najbardziej jednak drożyzna da się we znaki tym, którym w czerwcu przyjdzie apetyt na grilla. – uważa Sławomir Żmudzin z firmy Pelikmar zajmującej się produkcją wędlin i mięs.

Może się zatem okazać, że dla niektórych mieszkańców centrów miast lepszym rozwiązaniem będzie zaszycie się na czas mistrzostw w jakiejś głuszy położonej setki kilometrów od najbliższego stadionu. To, co wydadzą na wynajęcie pokoju w pensjonacie, zaoszczędzą na piwie, czipsach, mleku i grillowaniu.

Co jeszcze zdrożeje

Znacznie bardziej niż ceny żywności w górę pójdą noclegi w hotelach czy przejazdy taksówkami. Pokoje hotelowe rezerwowane na czerwiec kosztują przynajmniej o 30 proc. więcej niż zajmowane w czasie weekendu majowego. A im bliżej turnieju, tym drożej. Hotelarze nie wykluczają podwyżek cen na ostatnie wolne pokoje nawet o 100 proc.

Z kolei usługi taksówkarskie mogą poszybować w górę, bo chcą tego nie tylko sami przedsiębiorcy, lecz nawet władze poszczególnych miast. Poznań rozważa na przykład podniesienie o kilka złotych opłaty początkowej dla taksówek kursujących po mieście. – Są takie plany, ale trudno przewidzieć, czy uda się je wdrożyć jeszcze przed Euro 2012. Liczymy na to, gdyż ceny paliw ciągle idą w górę, przez co dochodowość tego biznesu spada – zaznacza przedstawiciel zarządu Poznańskiego Stowarzyszenia Taksówkarzy.

Kilka tygodni temu na podniesienie opłaty początkowej zgodziła się rada Warszawy – jej maksymalny pułap wzrósł z 6 do 8 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj