Jeszcze niedawno wydawało się, że marka Hammer najgorsze ma już za sobą. Po rozwiązaniu spółki-matki Brüder Schlau w czerwcu 2025 roku, schedę po niej przejęło konsorcjum inwestorów. Powołali oni nową spółkę – Hammer Raumstylisten GmbH. Nowy podmiot wystartował z ogromnymi nadziejami. Przejął 93 placówki, dał zatrudnienie 1200 pracownikom, zapowiedział nowoczesne podejście do aranżacji wnętrz.
Rzeczywistość zweryfikowała te plany brutalnie szybko. Jak podaje dlahandlu.pl, firma poległa na systemach technicznych. Poważne błędy w systemie zarządzania zaopatrzeniem uniemożliwiły sprawne dostawy towaru. Brak produktów na półkach natychmiast uderzył w sprzedaż, co doprowadziło do utraty płynności finansowej.
Gigant meblowy w tarapatach. Jest wniosek o upadłość
27 stycznia 2026 roku zarząd spółki złożył wniosek o upadłość. Sprawę przejął sąd rejonowy w Bielefeld, który wyznaczył tymczasowego syndyka. Został nim Stefan Meyer z kancelarii Pluta.
Sklepy pozostają otwarte. Wszystkie 87 funkcjonujących placówek (m.in. w Nadrenii Północnej-Westfalii i Saksonii) kontynuuje działalność. Pracownicy otrzymają wynagrodzenia przez najbliższe trzy miesiące dzięki funduszowi upadłościowemu (Insolvenzgeld). Zespół syndyka sprawdza, które części firmy można jeszcze uratować.
Pilne poszukiwanie nowego inwestora
To już druga upadłość w bardzo krótkim czasie, co drastycznie obniża wiarygodność marki. Mimo to, syndyk Stefan Meyer uruchomił już proces poszukiwania inwestora (M&A). Celem jest znalezienie podmiotu, który wyłoży gotówkę i naprawi błędy w systemach informatycznych.
Jak podaje dlahandlu.pl, znalezienie chętnego będzie teraz wyjątkowo trudne. Rynek budowlany w Niemczech zmaga się z ogólnym spowolnieniem, a historia Hammera odstrasza potencjalnych nabywców. Najbardziej zagrożone są placówki w Saksonii oraz Saksonii-Anhalt.
Pół wieku historii na krawędzi
Marka Hammer powstała w 1976 roku. Przez blisko 50 lat budowała renomę specjalisty od wnętrz, który nie tylko sprzedaje farby czy podłogi, ale też oferuje usługi rzemieślnicze. Pierwsze sklepy w Bremerhaven i Lübbecke stały się fundamentem potęgi, która w szczytowym momencie dominowała w wielu regionach Niemiec.