Mochocki, członek zarządu, dyrektor ds. realizacji inwestycji w Polskich Liniach Kolejowych, powiedział PAP, że spółka jest zdeterminowana, żeby zakończyć budowę tunelu średnicowego w Łodzi. Pytany, czy to oznacza zapowiedź zmiany obecnego budowniczego tunelu - PBDiM z Mińska Mazowieckiego, Mochocki powiedział, że kontynuowanie pracy przez PBDiM byłoby najlepszym rozwiązaniem, ale - jak zastrzegł - „jako rozsądny i działający rzetelnie zamawiający musi rozpatrywać wszystkie możliwe scenariusze”.

Od kilkunastu tygodni budowa stoi w miejscu

- Preferowanym i najłatwiejszym dla kontynuowania inwestycji byłoby, gdyby robił to obecny wykonawca, jednak prace na budowie od kilkunastu tygodni całkowicie ustały. Nie mówimy, że nie toczą się w zakresie drążenia tunelu, nie toczą się w zasadzie na żadnym z dostępnych wykonawcy frontów robót, więc to nie jest tylko przestój tarczy, ale wstrzymanie prac w ramach całego projektu. Jako zamawiający widzimy to na bieżąco, codziennie będąc na budowie, poprzez obecność zespołu projektowego i inżyniera kontraktu - powiedział Mochocki.

Reklama

Wiceprezes Mochocki zauważył, że skoro budowa tunelu średnicowego w Łodzi została wstrzymana przez wykonawcę, trzeba rozważać każdą możliwość jej wznowienia. Odniósł się przy tym do prowadzonych pomiędzy PLK i PBDiM mediacji w sprawie waloryzacji wartości kontraktu na budowę tunelu.

Reklama

Obecny wykonawca chce więcej pieniędzy

- Wciąż możliwa jest zmiana zasad waloryzacji kontraktu, ale działamy w reżimie zamówień publicznych oraz dyscypliny finansów publicznych, a oba te reżimy nie pozwalają na dowolne kształtowanie wartości oczekiwanych przez stronę, a nakazują rzetelną analitykę oraz poparcie dowodowe dla przedstawianych roszczeń. Jednym słowem to musi wynikać z określonych okoliczności i być rzetelnie uzasadnione - wyjaśnił Mochocki.

Dodał, że w listopadzie 2025 r. w ramach mediacji PLK przedstawiły PBDiM propozycje waloryzacji kontraktu w oparciu o ustaloną wcześniej w toku wielu miesięcy rozmów metodologię kalkulacji zmiany wynagrodzenia.

- Na ten moment wykonawca nie zaakceptował propozycji istotnej dopłaty do kontraktu, którą mu przedstawiliśmy, oczekując - jak zakładam – wyższej waloryzacji - powiedział Mochocki.

Studnia bez dna. Koszty wzrosły już o 800 mln zł. A to nie koniec

Koszt budowy tunelu średnicowego w Łodzi - według Mochockiego - sięgał początkowo 1,7 mld zł, a wartość całości podniósł o ok. 200 mln zł projekt dobudowania przystanku Koziny (na trasie tunelu powstają trzy takie przystanki, dodatkowo Śródmieście i Polesie).

- Po kolejnych aneksach aktualna wartość umowy sięga już niemal 2,5 mld zł, z czego wypłaciliśmy ok. 1,6 mld zł. Wykonawca w ramach realizacji umowy otrzymał też wsparcie w postaci 10-procentowej waloryzacji wartości kontraktu (zgodnej z limitem i mechanizmem waloryzacji adekwatnym dla wszystkich wykonawców realizujących prace na rzecz PKP PLK), które w całości zostało mu już wypłacone - powiedział Mochocki.

Gigantyczne opóźnienie

Rozmówca PAP zaznaczył, że budowa tunelu średnicowego powinna zakończyć się w 2021 roku, a w pierwszym kwartale 2024 r. duża tarcza nawet nie zaczęła pracy na najważniejszym odcinku pod ścisłą zabudową centrum Łodzi.

- Wykonane zostały tunele jednotorowe i niewielki odcinek tunelu dwutorowego oraz konstrukcje żelbetowe poszczególnych stacji. Pozostałe przeszło 980 metrów drążenia tunelu znajduje się w najbardziej newralgicznej i skomasowanej zabudowie tkanki miejskiej Łodzi. Natomiast na żadnym odcinku nie doszło do etapu prac wykończeniowych - powiedział Mochocki.

Zaznaczył, że budowa ok. 1300 metrów tunelu pod ścisłą zabudową centrum Łodzi to główne, znane od początku projektu i od pierwszych etapów postępowania przetargowego, wyzwanie techniczne tego projektu, ale od ponad 12 miesięcy, kiedy tarcza utknęła pod budynkiem przy Al. 1 Maja 21, wykonawca nie ruszył na dalsze odcinki.

Zagrożone budynki

- Jesteśmy w sytuacji, kiedy doszło do gwałtownego osiadania budynku nad tarczą i wykonawca nie przeprowadził do tej pory żadnych prac, by ten budynek dodatkowo zabezpieczyć przed wznowieniem drążenia. Uchwalona „ustawa tunelowa” i dodatkowe zobowiązania, jakie możemy podjąć w związku z tym, posłużą przede wszystkim uregulowaniu bardzo trudnej sytuacji mieszkańców. Ta sytuacja powstała w związku z prowadzeniem przez wykonawcę prac przy drążeniu tunelu - powiedział Mochocki.

Odnosząc się do możliwych komplikacji i wieloletnich opóźnień budowy w razie zmiany w technologii drążenia czy braku możliwości realizacji inwestycji przez obecnego wykonawcę, wiceprezes Mochocki powiedział, że nie obawia się konieczności pozyskiwania dodatkowych decyzji administracyjnych, bo fundamentalna decyzja leżąca u zarania projektu jest zabezpieczona przepisami znowelizowanej Ustawy o transporcie kolejowym.

- Ustawa przewiduje 20-letni okres obowiązywania decyzji środowiskowej na potrzeby wydawania poszczególnych decyzji administracyjnych. Ponieważ decyzja środowiskowa dla projektu tunelu łódzkiego została przyjęta w 2013 roku, oznacza to, że możliwości pozyskiwania decyzji administracyjnych dla tego projektu będą obowiązywać do 2033 roku - powiedział wiceprezes PLK.

Trudno wskazywać nawet szacunkowy termin zakończenia prac

Na pytanie PAP, kiedy budowa znów ruszy (ostatnio jako termin wznowienia drążenia tunelu wskazywano połowę stycznia) i kiedy tunelem będą mogły pojechać pociągi (wciąż obowiązujący formalnie termin zakończenia budowy to czerwiec 2026 r. z ruchem pociągów od grudnia) Mochocki nie chciał sugerować jakiegokolwiek nowej daty.

- Pierwotny termin zakończenia inwestycji to rok 2021, ale wobec obecnej sytuacji na budowie trudno wskazywać nawet szacunkową termin zakończenia prac, bo nie jesteśmy w żadnym kontraktowym harmonogramie. Kontraktowego harmonogramu na ten moment praktycznie nie ma. Oczywiście posługując się odpowiednimi procedurami kontraktowymi komunikujemy wykonawcy niezgodność tej sytuacji z wymaganiami umowy - powiedział wiceprezes PLK.

Największa inwestycja kolejowa w Łodzi

Tunel średnicowy pod Łodzią ma mieć 7,5 km. Połączy dworzec Łódź Fabryczna ze stacjami Łódź Kaliska i Żabieniec. Cztery jednotorowe tunele w jego zachodniej części i dwutorowy przebiegający od stacji Koziny przez Polesie i Śródmieście do Łodzi Fabrycznej ma umożliwić przejazd pociągów na trasie Warszawa – Poznań i Wrocław z postojem w centrum Łodzi i znacznie skróci czas podróży. Ma też ułatwić komunikację w regionie.