Dziennik Gazeta Prawana logo

Przedsiębiorcy będą częściej sięgać po faktoring. Powód? Split payment zaburzy ich płynność

4 lipca 2018, 06:34
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mężczyzna z kalkulatorem
Mężczyzna z kalkulatorem/Shutterstock
Faktoring może być bardziej skomplikowany i nie tak opłacalny, ale popyt na usługi branży może jeszcze wzrosnąć.

Przedsiębiorcy będą częściej niż dotąd sięgać po faktoring z prostej przyczyny: split payment zaburzy ich płynność. Co prawda dane GUS czy informacje Narodowego Banku Polskiego wskazują, że cały sektor przedsiębiorstw ma dość gotówki, ale rozkłada się ona nierówno. Eksperci uważają, że małe firmy nie cierpią na nadpłynność i jest to cecha największych organizacji. I ci najmniejsi mogą mieć problem po wprowadzeniu nowej metody rozliczania VAT.

– tłumaczy Paweł Kacprzak, dyrektor ds. faktoringu Raiffeisen Polbank.

– dodaje Jerzy Dąbrowski, wiceprzewodniczący Komitetu Wykonawczego Polskiego Związku Faktorów.

Ale jest też drugi kłopot. Split payment może skomplikować transakcję faktoringową. Jak bardzo, tego do końca nie wiedzą sami faktorzy. Paweł Kacprzak mówi, że w jego banku na razie nie ma planów zmiany oferty. – – mówi dyrektor z Raif feisen Polbanku. I dodaje, że obecnie klient otrzymuje od razu około 90 proc. środków z faktury.

– uściśla Kacprzak.

Podobnego zdania jest Jerzy Dąbrowski. Split payment w transakcjach faktoringowych generuje wątpliowości. Pierwsza wiąże się ze skalkulowaniem zaliczki wypłacanej klientom za faktury przedstawiane do faktoringu. Dziś zaliczka odnosi się do wartości brutto transakcji. I trzeba ją będzie w niektórych przypadkach zmniejszyć, jeśli kupujący będzie dzielił płatność na kwotę netto i podatek przekazywany na rachunek VAT.

– mówi Dąbrowski.

Ale jest jeszcze drugi wariant. Przedstawiciele branży próbują uzyskać od Ministerstwa Finansów interpretację, czy mogą „przedpłacać” wartość VAT klientom wystawiającym faktury. To częściowo rozwiązałoby problem. Wówczas zaliczka odnosiłaby się tylko do kwoty netto z faktury i per saldo klient zyskiwałby mniej więcej tyle, ile w obecnym systemie. Firmy faktoringowe chcą mieć tylko pewność, że będą mogły swobodnie dysponować kwotą VAT, jaką otrzymają od płatnika faktury.

– ocenia Jerzy Dąbrowski. Jak mówi, we wstępnych, najbardziej pesymistycznych ocenach faktorzy spodziewali się nawet 18-proc. spadku obrotów, jednak potem rewidowali swoje szacunki. W wariancie z niekorzystną interpretacją MF obroty mogłyby spaść o 9–10 proc.

Do tej pory rynek usług faktoringowych dynamicznie rósł. Z danych zbieranych przez PZF wynika, że w I kwartale tego roku obroty faktorów wyniosły 53,1 mld zł i były o jedną czwartą większe niż rok wcześniej. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj