Dziennik Gazeta Prawana logo

ZUS stawia się ponad prawem. Zakład ignoruje wyroki sądów

17 marca 2016, 08:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Siedziba ZUS
Siedziba ZUS/Agencja Gazeta
Zakład nie chce przeliczać świadczeń wcześniejszym emerytom, którzy złożyli wniosek o emeryturę powszechną po 31 grudnia 2012 r. Na nic zdają się wyroki sądów i stanowisko TK

Kobiety urodzone w latach 1949 - 1952 nie mają szans na zwiększenie wysokości emerytur "po emeryturach". ZUS twardo broni swojego stanowiska, że to data złożenia wniosku o wypłatę świadczenia, a nie dzień ukończenia powszechnego wieku emerytalnego decyduje o prawie do wsparcia.

W zgodzie z prawem

W najnowszym piśmie z 4 marca br. (sygn. akt 992700/611/266/2016 – SEN – 6110/ KT) prezes ZUS wskazuje, że rzecznik praw obywatelskich w sposób nieuzasadniony domaga się zmiany praktyki. Organ bowiem realizuje wykładnię ustawy z 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2012 r. poz. 637) prezentowaną przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Zgodnie z nią wszystkie osoby, które pobierały wcześniejsze emerytury, a nie zdążyły złożyć wniosku o powszechną do końca grudnia 2012 r., muszą mieć zmniejszone wypłaty o już otrzymane świadczenia. Nie ma przy tym znaczenia, że powszechny wiek ukończyły przed zmianą przepisów.

Z takim podejściem nie zgodził się Sąd Okręgowy w Szczecinie, który wydał wyrok korzystny dla ubezpieczonej (wyrok z 17 grudnia 2015 r., sygn. akt VI U 2161/13). Podstawą takiego stanowiska było postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 3 listopada 2015 r. (sygn. akt P 11/14), który umorzył postępowanie w sprawie pytania prawnego sądu szczecińskiego. TK uznał bowiem, że sąd może wydać wyrok na podstawie obecnych przepisów pozwalających obliczyć emeryturę "po emeryturze" na podstawie przepisów z 2012 r. A to dlatego, że zainteresowana wówczas osiągnęła powszechny wiek emerytalny. Przy czym brak wniosku nie oznacza utraty praw nabytych.

- wyjaśnia prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista z Uniwersytetu SWPS.

Wybiórcze orzeczenia

ZUS uważa jednak, że wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie został wydany w jednostkowej sprawie. Rzecznikowi zaś odpowiada, że -.

- zauważa Marek Przysucha, sędzia Sądu Okręgowego w Częstochowie. - dodaje.

Organ, nie zważając na sądy, trybunał oraz opinie ekspertów, wciąż twierdzi, że dopiero decyzja ZUS potwierdza istnienie prawa do emerytury, jednocześnie konstytuuje prawo podmiotowe do pobierania jej w określonej wysokości. Co w takiej sytuacji mają zrobić zainteresowani? Andrzej Radzisław, radca prawny z Kancelarii Prawnej Lexconsulting.pl, nie ma wątpliwości, że emeryci, którym ZUS odmówił przeliczenia z uwzględnieniem postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z 3 listopada 2015 r. (sygn. akt P11/14), powinni odwoływać się do sądów, powołując się na to uzasadnienie.

- mówi DGP Andrzej Radzisław. - tłumaczy. W ostateczności będzie konieczna interwencja ustawodawcy, który będzie musiał doprecyzować przepisy. Inaczej sprawa emerytur "po emeryturach" wcześniej czy później trafi do sądów unijnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj