Choć na razie nie zapadły żadne decyzje, Ministerstwo Klimatu i Środowiska potwierdza: temat rozszerzenia przepisów jest analizowany.
System kaucyjna działa. Rynek szybko się dostosował
Od 1 października 2025 roku system kaucyjny objął:
- plastikowe butelki do 3 litrów,
- puszki metalowe do 1 litra,
- szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra.
To rozwiązanie miało pomóc Polsce osiągnąć unijne cele zbiórki odpadów — 77 proc. w 2025 roku i aż 90 proc. do 2030 roku.
Jednak, jak pokazuje praktyka, przepisy zaczęły szybko ewoluować. Pojawiły się wyjątki, które — zdaniem części polityków — mogą wpływać na zachowania firm.
"Ucieczka" w kartony? Pojawiają się zarzuty
Na problem zwrócił uwagę poseł Grzegorz Matusiak, który w interpelacji wskazał na rosnącą popularność opakowań wielomateriałowych. Jego zdaniem producenci mogą zastępować butelki PET i puszki właśnie takimi opakowaniami, aby uniknąć objęcia systemem kaucyjnym. Chodzi o tzw. kartony, które w rzeczywistości składają się z kilku warstw — papieru, plastiku i aluminium. Taka konstrukcja sprawia, że są one znacznie trudniejsze w recyklingu niż jednorodne materiały.
Problem konkurencji i kosztów
Wprowadzenie kaucji zmieniło realia rynkowe. Produkty w butelkach i puszkach stały się dla konsumentów droższe o wartość kaucji, co — według autora interpelacji — może wpływać na decyzje zakupowe.
"Opakowania jednorodne, jak butelki PET czy puszki, choć łatwiejsze w recyklingu, stały się droższe dla konsumentów o wartość kaucji. To sprawiło, że część firm zaczęła oferować napoje w opakowaniach nieobjętych systemem, co pogłębia nierówności konkurencyjne" — pisze poseł.
Dodatkowym problemem ma być opóźnienie wdrożenia systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), który powinien objąć także inne typy opakowań.
Wyłączenia, które budzą wątpliwości
Wątpliwości dotyczą również wcześniejszych zmian w przepisach. Jak wskazuje Grzegorz Matusiak, z systemu wyłączono m.in.:
- mleko i produkty mleczne,
- część rozwiązań stosowanych przez branżę piwowarską.
W przypadku browarów przyjęto przepisy pozwalające realizować poziomy zbiórki poza systemem kaucyjnym. Zdaniem krytyków takie decyzje mogą zaburzać konkurencję i promować mniej ekologiczne rozwiązania.
Ministerstwo: skala zjawiska jest niewielka
Resort klimatu odpiera jednak zarzuty. "Wprowadzanie przez producentów napojów w opakowaniach wielomateriałowych jako swojego rodzaju "protest" przeciw systemowi kaucyjnemu odbywa się na marginalną skalę. Na podstawie statystyk funkcjonowania systemu kaucyjnego z połowy marca 2026 r. do obrotu wprowadzono 1,2 mld opakowań kaucyjnych, a dane te nie obejmują jeszcze okresu wakacyjnego, kiedy to wprowadzający mają najwyższe statystyki wprowadzeń" — pisze Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Czy kartony trafią do systemu kaucyjnego?
Choć resort nie widzi dziś dużego problemu, przyznaje, że temat rozszerzenia systemu jest realny. Analizy obejmują m.in. objęcie kaucją opakowań wielomateriałowych. To jednak skomplikowane przedsięwzięcie. Wprowadzenie takich zmian oznaczałoby:
- konieczność rozbudowy infrastruktury,
- dodatkowe koszty dla sklepów i producentów,
- większe obciążenia organizacyjne dla całego systemu.
Dlatego ewentualne decyzje mogą zapaść najwcześniej w 2026 roku.