Ze 108 do ponad 16 tysięcy. Skala wzrostu robi wrażenie

Jeszcze w 2015 roku w Polsce pracowało zaledwie 108 Kolumbijczyków. Osiem lat później było ich już 5200, a dane na 2025 rok pokazują prawdziwy przełom. Według informacji Centrum Analitycznego Gremi Personal liczba zatrudnionych obywateli Kolumbii przekroczyła 16 389 osób, co oznacza ponad trzykrotny wzrost w ciągu zaledwie dwóch lat. To najszybciej rosnąca grupa cudzoziemców na polskim rynku pracy.

Reklama

Ukraińcy wciąż na pierwszym miejscu, ale ich udział maleje

Z danych Gremi Personal wynika, że w Polsce pracuje obecnie około 1,2 mln cudzoziemców, z czego około 800 tys. to obywatele Ukrainy. Choć nadal dominują, ich udział procentowy stopniowo spada. Jednocześnie pracownicy z tzw. państw trzecich stanowią już połowę pracowników tymczasowych. To właśnie w tej grupie najsilniej rośnie liczba Kolumbijczyków.

Gdzie pracują Kolumbijczycy? Te branże dominują

Dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pokazują, że Kolumbijczycy najczęściej trafiają do województwa mazowieckiego, gdzie pracuje ich 3137 osób. Najmniej – zaledwie 75 – zatrudnionych jest w województwie warmińsko-mazurskim. Jeśli chodzi o sektory, dominują działalności przypisane do sekcji "N" według PKD, czyli m.in.:

- agencje pracy tymczasowej,

- działalność agentów i pośredników turystycznych,

- usługi związane z utrzymaniem czystości w budynkach,

- pakowanie i prace pomocnicze.

Coraz częściej Kolumbijczycy znajdują też zatrudnienie w przemyśle spożywczym, który boryka się z chronicznym niedoborem rąk do pracy.

Reklama

Przemysł spożywczy stawia na pracowników z Kolumbii

Najwięcej ofert czeka na nich w sektorze obejmującym:

- przetwórstwo owoców i warzyw,

- przetwórstwo ryb,

- przetwórstwo mleczne,

- przetwórstwo mięsne,

- produkcję owoców,

- produkcję lodów i wyrobów cukierniczych.

Dla wielu firm to nie doraźne rozwiązanie, ale element długofalowej strategii kadrowej.

Inwestycja, nie tylko "łatanie braków"

Yuriy Grygorenko, dyrektor Centrum Analitycznego Gremi Personal, podkreśla, że dynamiczny wzrost zatrudnienia Kolumbijczyków w Polsce to coś więcej niż efekt zmian w przepisach migracyjnych.

"W sektorach takich jak przemysł spożywczy czy logistyka, gdzie rotacja i presja operacyjna są wysokie, stabilni i zmotywowani pracownicy z Kolumbii coraz częściej traktowani są jako długoterminowa inwestycja. Ten przykład pokazuje, jak globalna mobilność talentów i zmiany geopolityczne wpływają na lokalne strategie HR, wymuszając przedefiniowanie podejścia do retencji, onboardingu i budowania marki pracodawcy" – podkreśla Grygorenko.

Polska na nowej migracyjnej mapie świata

Eksplozja przyjazdów z Kolumbii pokazuje, że Polska przestaje być wyłącznie krajem pracy dla sąsiadów zza wschodniej granicy. Coraz częściej staje się celem migracji zarobkowej z odległych regionów świata. Dla pracodawców to szansa na stabilizację kadr. Dla rynku pracy – wyraźny sygnał, że bez migrantów dalszy rozwój wielu branż może okazać się niemożliwy.