Włoscy szefowie Pekao łamią prawo?
Komisja Nadzoru Finansowego domaga się od Unicredit, właściciela Pekao, wyjaśnień dotyczących zmiany koncepcji zarządzania. Chodzi o podporządkowanie części banku centrali w Mediolanie. Ten pomysł może być niezgodny z naszym prawem.
- Pekao zmieni nazwę. Zobacz, na jaką
- Już wiadomo, kto zastąpi Bieleckiego
- Kammel wyprawił Niezgodzie urodziny
- Bielecki: Nie śmiałbym doradzać Tuskowi
- Latem trudniej będzie o kredyt
- Chcesz załatwić coś w banku? Weź urlop
- Nadzór finansowy: Nie wierzcie nazwiskom
- Pracownica banku wyłudziła milion złotych
- Nadzór finansowy utrudni pożyczanie
- Wiemy, co premier zrobi z Bieleckim
- Banki dadzą nam nowe karty
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Włosi chcą przeprowadzić tzw. dywizjonalizację, czyli poszczególne piony Pekao podporządkować bezpośrednio centrali w Mediolanie. Andrzej Stopczyński, szef pionu nadzoru bankowego w KNF, mówi DGP: "Bardzo interesujemy się tą sprawą, oczekujemy na jednoznaczne wyjaśnienia banku".
Stopczyński zapewnia, że komisja będzie pilnować, by władza w banku - zgodnie z polskim prawem - była sprawowana przez zarząd i radę nadzorczą. Nadzór finansowy pyta Włochów o dywizjonalizację, bo może być ona niezgodna z polskim prawem. Według Wojciecha Kwaśniaka, byłego generalnego inspektora nadzoru bankowego, gdyby koncepcja Włochów została zrealizowana, doprowadziłoby to do marginalizacji polskiego zarządu.
"Takie działania oznaczałyby naruszenie rygorystycznych zapisów w prawie bankowym o bezwzględnym zakazie zlecenia na zewnątrz czynności związanych z zarządzaniem bankiem czy zarządzaniem ryzykiem" - mówi DGP Wojciech Kwaśniak.
"Polskie banki zostałyby wówczas sprowadzone do roli oddziałów, które tylko sprzedają produkty, natomiast kluczowe decyzje dotyczące zarządzania podejmowane są w centrali poza Polską" - mówi Wojciech Kwaśniak. Mogłoby to oznaczać, że decyzje o dużych kredytach dla firm będą zapadać w Mediolanie, Berlinie czy w Paryżu, a nie w Warszawie.
Na takie pomysły KNF będzie trudno się zgodzić. Nie zaakceptował ich już Jan Krzysztof Bielecki, były prezes Pekao, który w listopadzie zrezygnował z funkcji prezesa Pekao na kilka miesięcy przed zakończeniem kadencji.
Więcej informacji: KNF nie zgadza się na podporządkowanie Pekao centrali w Mediolanie
p












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!