Reklama
Reklama
Reklama

Korpomarnotrawni. Odeszli z korporacji, teraz wracają z podkulonym ogonem

14 sierpnia 2015, 07:37 aktualizacja 19 listopada 2019, 17:20 Ten tekst przeczytasz w 13 minut
Shutterstock
Rzucali korporacje, bo mieli dość wyniszczającej pracy lub marzyły im się własne biznesy. Teraz do nich wracają.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
zarobki zatrudnienie rekrutacja dorota kalinowska mordor praca w korporacji korporacja pracownik rynek pracy finanse hr warunki pracy

Powiązane

Reklama

Komentarze (43)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • kasia
    2015-08-27 19:42
    Ja odeszłam, wzięłam kredyt w getin banku i poszłam na swoje. Do korporacji już nigdy nie wrócę bo nie chcę byż za grosze tylko wyrobnikiem który nie ma prawa się odezwać.
    2
    zgłoś
  • kaja
    2015-08-19 21:31
    praca w korporacji na pewno do prostych nie nalezy, cos o tym wiem, ale i pieniadze sa dobre, dzieki czemu moge odkladac na lokatach w getin banku na lepsza przyszlosc, no coz, cos za cos
    4
    zgłoś
  • ewa koby
    2015-08-19 20:08
    pieniedzy nie ma jest tylko wiara w pieniadze ewa koby
    0
    zgłoś
  • olek
    2015-08-17 18:40
    Ludzie to sa jednak glupi dac zacharowac sie za kase a co po 40 stce - czeka was praca do 67a Wy zero doswiadczenia w realu gdzie juz nie jest tak ze o wszystko dba pracodawca poza tym zdrowie siadzie I co renta pokorporacyjna?nie ma czegos takiego... Czeka was twarde ladowanie
    0
    zgłoś
  • arab.
    2015-08-16 14:12
    Prezydent Lukaszenko przyjmie Was z otwartymi ramionami.To nie są żarty.
    0
    zgłoś
  • Inż Mamoń
    2015-08-16 13:01
    Obraz nieco podkoloryzowany w kierunku "jak to w korporacjach wspaniale", ale sporo w tym prawdy- korporacja, dopóki nie nastąpi jakiś światowy kryzys daje bezpieczeństwo. Jak jest kryzys to bój się własnego cienia, bo kazdy może nagle usłyszeć "do widzenia". W korpo haruje człowiek jak bury osioł, kasa nie zawsze jest rewelacyjna, ale najważniejsze że jest co miesiąc na koncie. W małych firmach to nie oczywiste- szef powie 1ego, że nie ma na pensje i za tydzień zapłaci połowę, a za 3 tygodnie resztę (a nie ma bo wydał na własne kaprysy, albo firma cienko przędzie). W kilkuosobowych spółkach wspólnicy potrafią odsyłać pracownika od jednego do drugiego, gdy ten upomni się o pensję. Własny biznes daje swobodę działania tak jak nam się podoba, przy dobrym pomyśle można też zarobić najwięcej, ale nie gwarantuje bezpieczeństwa -raz mamy furę zleceń, innym razem nic, a zdarzy się że nagle kilku klientów nie zapłaci i jesteśmy w dziurze. Korpo jednak przy wszystkich swoich wadach jest najbardziej bezpiecznym miejscem.
    1
    zgłoś
  • HGW
    2015-08-16 11:42
    Do debili nikt nie wraca, artykuł kłamliwy i nieprawdziwy...
    1
    zgłoś
  • cafar
    2015-08-16 10:21
    Jedna z nich bodajże Anna jak sama pisze pracuje jako wolny strzelec, a zarazem jest zarejestrowana w Urzędzie Pracy by mieć opiekę medyczna ? TO znaczy że łamie prawo - zarejestrowała sie jako bezrobotna, ale pracuje. Jak ją ZUS wyłapie to się nei pozbiera.
    0
    zgłoś
  • ~~ga
    2015-08-16 08:27
    Przewagą korporacji jest to, że wiele spraw i rzeczy się w nich dziejących jest przewidywalnych.
    Kończysz jeden tzw. projekt, dostaniesz następny. Poza tym wszelkie bonusy powodują fałszywe poczucie stabilizacji. Jeżeli taki korpo odchodzi z firmy, to tzw. wolny rynek szybko odziera go z poczucia stabilizacji. Człowiek wyprany i wypłukany jak gąbka, wyciśnięty jak cytryna zostaje na rynku pracy. A tu brak perspektyw stabilizacji. Po prostu to co dzieje się dzisiaj, powinno być przewidziane kilka miesięcy wstecz. Zasada: dzisiaj myśl co będzie za kilka miesięcy. Dlatego pracownicy ze stażem w korporacjach nie zawsze dają sobie radę na takim rynku. Praca w korporacji zabija szeroką inicjatywę, zostaje wolny margines, najczęściej zgodny z realizowanym w danym momencie projektem.
    Po 35 latach pracy w różnych warunkach w tym 15 w działalności gospodarczej, urzędach itd. sam nie wiem co jest właściwe. Wydaje mi się, że postępowanie powinno być wymuszone sytuacją rodzinną (o ile się ma rodzinę). Jeżeli są dzieci, uczą się, studiują trzeba więcej kasy, jeżeli już nie to może warto odpuścić większe pieniądze na rzecz spokoju i stabilizacji w domu, zostaje współmałżonek. Zostają pasje. Zostaje otoczenie.
    3
    zgłoś
  • realistka
    2015-08-16 06:36
    Zostałam wypchnięta z tego kraju. Mam znakomite wykształcenie,bardzo wszechstronne doświadczenie,pracowałam jako wysokiego szczebla dyrektor w koncernie zagranicznym,także w spółce Skarbu Państwa. Okazało się,że byłam za dobra. Prezes,zupełnie niezwiązany z branżą wybrał na moje miejsce 28 letniego asystenta pana posła z licencjatem zdobytym zaocznie w mieście powiatowym na zachodzie Polski,który najzwyczajniej w świecie nie rozumiał,co się do niego mówi. Dyrektorem działu prawnego była,jak się okazało kuzynka pana ministra. To nic,że kretynka.Teraz prezesem wielkiej firmy z potężnymi kłopotami jest kobieta z licencjatem,która była kadrówką.Jako warszawianka nie mam żadnych szans na pracę w moim mieście,bo mam za duże kwalifikacje i zero znajomości.Praca została zaanektowana przez słoiki,którym wystarcza 3 -5 tys,bo przywiozą ze wsi owoce,warzywa,ziemniaki,kurczaka,ćwiartkę świni.Ja takich możliwości nie mam,więc nie mogę w żaden sposób z nimi konkurować. Za tydzień wyjeżdżam,gdyż nie mam złudzeń,że po wyborach zacznie się wymiana na wygłodzonych swoich i nikomu nie będą potrzebne moje kwalifikacje i doświadczenie. Jestem ostatnią osobą,która chce wyjeżdżać,ale niestety muszę nakarmić i wykształcić dziecko.A korporacje? Polacy sami pozwalają sobą pomiatać. Za pomocą usłużnych polskich brudnych rąk.
    0
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • Ambasada Prusakow
    2015-08-15 22:17
    Typowe wyzsze stadium kapitalizmu gdzie pracownika traktuje sie jak Narzedzie pracy ino, ze klopotliwe bo gadajace , exploatuje ile sie da i wywala tak jak samochod lizinguje sie na 3 lata i wywala biorac nowy od Dilera. Opowiadala mi Znakoma polska Niemka, ze pracowala w jakiejs knajpie we Frankfurcie nad Menem w dzielnicy Bankow, gdzie tak naprawde to byla dilerka NARKOTYKOW dla Pracownikow Bankow dokad Oni w przerwie obiadowej schodzili sie zakupujac dzienna porcje narkotyku w cenie ok. 140,- Euro gdyz tyle musial zuzyc jakis wazny urzednik bankowy pracujacy przy zarabianiu duuuuzych pieniedzy. Ona sie przestraszyla, ze moze miec klopoty i sie zwolnila. Gdzie te czasy jak pracowalo sie za KOMUNY na urzedzie , Inspektor mial oddzielny jednoosobowy gabinet, biurko, szafe, regal, telefon i jak byl rozumny i umial zyc z Petentami zalatwiajac im kazda sprawe ,,od reki,, to wyrabial sie po 45 minutach pracy a reszte dniowki mogl przeznaczyc na prywatne cele, samoksztalcenie, studia wyzsze, doktorat , czytelnictwo gazet sluzbowych, pogaduszki z Kolezankami i NIKT go nie przesladowal nie inwiligowal a praca byla przyjemnoscia i to dosc przyzwoicie oplacana w relacji do innych zawodow i stanowisk ? Pracownik byl doceniany, chwalony nagradzany dostawal dyplomy i medale oraz ordery jak juz mial wiecej stazu.Wprawdzie poziom zycia byl siermeizny i aby zakupic nowego mercedesa-Banza to jak policzono taki Inspektor musialby zaczac prace na urzedzie zaraz po zakonczeniu Bitwy pod Grunwaldem i do 1985 roku oszczedzac 100% pensji wymieniajac ja na dewizy czyli ponad 600,- lat tyrki ino, ze Czlowiek tyle nie zyje. Dzs i Mercedesa uzywanego mozna kupic za dwie pensje a wiec COS za COS.
    0
    zgłoś
  • ewa koby
    2015-08-15 19:12
    ewa koby mam aplikacje warta miliardy jak nie dasc sie okrasc i innych na miliardy
    7
    zgłoś
  • ewa oby
    2015-08-15 19:07
    praca takiej nie ma to tylko szantaz rzadu i twoich podatkow likwiduje opcje pracodawcy to nie demokracja to okradacja ala zwiazki zawodowe smiech i smiech ubezpieczeniowcow ktorzy nigdy ubezpieczenia nie wyplaci bo sie akcjonuzuja bankowuja ala bank welt swiat awista ewa koby dla perfidnych facetow bankowosci bo dorwali sie do naszej kasy wiecie ewa koby
    10
    zgłoś
  • Bart
    2015-08-15 14:52
    W budżetówce za marne grosze nikt nie oszczędza mięsa , czyli poddanych, nie planuje im ścieżki kariery czy rozwoju tylko wykonuje rytualną ocenę i mówi, ze na jego miejsce jest setki innych i bardziej znajomych, czyli kompententniejszych.
    0
    zgłoś
  • gugcia
    2015-08-15 12:20
    pewien ciesla z Podhala jedzie do Norwegii na 7 miesiecy i przywozi 100 tys zl na czysto,a ubezpieczony jest w KRUS,bo ma ziemie.No i teraz porownajmy go z pracownikiem korporacji,mam taka za rogiem,w Krakowie,na Bora-Kom.-pracuja tam ci niewolnicy do 3 nad ranem,w srodku nocy swieci sie polowa Capgemini i sasiednich korpo-biurowcow,zarobia te swoje "ogromne pieniadze" (cytuje artykul) na kredyty-ok.4 do 6 tysiecy( to juz top kierownicy).Robia po 1 4 godzin na prochach,wykoncza sie do 50 tki,pobuduja domy na kredyt,kupia 2 auta,zarobia sie na smierc,a 10 lat mlodsza zonka,ktora nic nie robila,bo chowala dziecko,po smierci meza niewolnika ma dom i 2 auta,ma ok.40,calkiem sexy i nie zmeczona zyciem,szuka sobie nastepnego niewolnika do zarabiania kasy,takiego 45 plus,moze byc rozwiedziony albo single,i ten pan niewolnik dalej ja utrzymuje,przynajmniej do 67 roku zycia,o ile ten nastepny robol tez nie padnie na serce.Znam takie przypadki.Tatus robil do upadu na wszystko i wszystkich i upadl.Ma skromy grob,bo po co wydawac na groby duzo kasy,jak mozna za nia poleciec na Karaiby.Myslicie,ze przesadzam?Niestety nie.Najwieksi idioci wierza,ze niszczac sobie zdrowie i nerwy dla jakiegos tam "poziomu zycia" cos osiagna.Organizm czlowieka to nie auto,gdzie mozna wymienic czesci.A i auta odsyla sie na zlom.
    1
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • qaduq
    2015-08-15 08:42
    Zadziwiające. Skąd w takiej młodej głowie poniżające skojarzenia. Przejrzałem kilka poprzednich tytułów. Zgrabne, eleganckie, oddają istotę sprawy. Żąr z nieba, a może pomocna dłoń układacza tytułów, aby przez agresje zwiększyć atrakcyjność i poczytność. To zły pomysł. Redakcjo, nie idź tą drogą i ani w tytule, ani w tekście nie pisz obraźliwie o nikim. Wystarczy, jak załatwia to komentatorzy w wolnej i demokratycznej dyskusji.
    0
    zgłoś
  • KAZ
    2015-08-15 06:12
    Polaków jest 38 milionów. Powiedzmy, że 20 milionów nie jest zadowolonych i czuje się wyzyskanym, okradzionym i manipulowanym. Więc 20 milionów ludzi , gdyby się zjednoczyło to jest w stanie zrobić porządek w Polsce z tymi sprzedajnymi gnojami, chociażby inne nie polskie siły tu mąciły. Obudżmy się i zjednoczmy,
    4
    zgłoś
  • olo
    2015-08-14 22:51
    atut to firma posprzata mieszkanie,
    zawiezie pranie, i zakupy ???
    chorzy jestescie ?? to was cieszy ?
    chyba,ze macie palace pod Wersalem,
    to daleko, i duzo sprzatania ,ale...
    w miescie ? przysylaja wam sprzataczke
    do czysczenia WC i odwiezienia brudnych
    gaci do pralni ? i uklada wam piwo w lodowce ?
    dziadziarnia
    1
    zgłoś
  • tlaquepaque
    2015-08-14 20:54
    te wszystkie korporacje to wrzod na doopie kazdego pazernego spoleczenstwa
    1
    zgłoś
  • Pa
    2015-08-14 12:52
    Historia kolonializmu.
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama