Dziennik Gazeta Prawana logo

Kajmany są już passe. Raje podatkowe kwitną w Europie

22 stycznia 2020, 06:26
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
raj podatkowy
<p>raj podatkowy</p>/Shutterstock
Kto nie chce płacić podatków, ten nie musi szukać daleko. Raje podatkowe kwitną w Europie.

To wniosek płynący z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego, który dzisiaj zostanie zaprezentowany na Światowym Forum Ekonomicznym. "Niektóre kraje członkowskie UE korzystają na sztucznym transferowaniu zysków i powinny być nazwane rajami podatkowymi" – czytamy w analizie. Jak szacuje PIE, luka wynikająca z "przenoszenia CIT" osiąga 60 mld euro rocznie w UE. Niecałe 12 mld euro z tej sumy transferowane jest do krajów pozaeuropejskich. Lwia jej część – rocznie 48,5 mld euro – jest przenoszona do innych państw członkowskich. Wśród największych beneficjentów optymalizowania podatków są: Holandia, Irlandia, Belgia, Luksemburg, Malta i Cypr.

– mówi autor raportu PIE Jakub Sawulski. Stosują specyficzne regulacje prawne zachęcające międzynarodowe korporacje do sztucznego transferowania zysków. Jednym z najczęściej wykorzystywanych narzędzi są spółki specjalnego przeznaczenia, często zakładane w Holandii lub Luksemburgu, które stają się wehikułem do przenoszenia kapitału. W ten sposób niewielkie firmy zatrudniające kilka osób stają się podmiotami, przez które przepływają miliardy. Jak mówi Sawulski, firmy tak naginają prawo podatkowe, by móc wytłumaczyć się przed urzędem skarbowym w kraju działalności, jednocześnie w sposób sztuczny transferując zyski. – – podkreśla autor raportu.

Straty w CIT ponoszą głównie trzy największe gospodarki UE: Niemcy, Wielka Brytania i Francja.

Ale problem nie kończy się na ucieczce dochodów firm. Do tego dochodzi luka VAT o wartości 64 mld euro oraz 46 mld euro z tytułu przenoszenia przez najbogatszych obywateli swoich majątków do rajów podatkowych. Jak szacuje PIE, łącznie roczna strata w UE wynosi 170 mld euro.

raje-podatkowe-12573628.jpg
Raje podatkowe

Problem luk podatkowych polski rząd podnosi w Brukseli w dyskusjach nad europejskim budżetem. – – mówi Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych. O rajach podatkowych będą dzisiaj debatować na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos premier Mateusz Morawiecki, José Gurría, sekretarz generalny OECD – Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, oraz francuski minister gospodarki Bruno Le Maire.

W obecnej perspektywie budżetowej od 2014 do 2020 r. na politykę spójności UE przeznaczyła 350 mld euro. Zgodnie z wyliczeniami PIE samo uszczelnienie luki w CIT w perspektywie siedmiu lat dałoby 420 mld euro. Wielka Brytania, która z końcem stycznia pożegna się z UE, rocznie wpłacała do europejskiego budżetu średnio 11 mld euro składki – mniej więcej tyle, ile wynosi brytyjska luka CIT.

– zaznacza Paweł Jabłoński.

Walka z rajami podatkowymi w UE nie jest łatwa, bo wszelkie decyzje w sprawach podatkowych muszą być podejmowane jednomyślnie – a więc za zgodą krajów, które czerpią korzyści z optymalizacji podatkowej.

Problem próbuje rozwiązać OECD. Organizacja w tym roku ma przedstawić konkretne propozycje na rozwiązanie problemu rajów podatkowych. Jedna z nich to wprowadzenie minimalnej stawki podatku od dochodów firm. Dałoby to krajom tracącym na CIT możliwość ściągania od przedsiębiorstw przenoszących swoje zyski do rajów podatkowych różnicy pomiędzy stawką minimalną a tą funkcjonującą w raju podatkowym.

W raporcie PIE zwraca również uwagę na problem konkurencji podatkowej wśród państw członkowskich UE. W ostatnich 20 latach efektywne opodatkowanie korporacji spadło w UE średnio o jedną trzecią – z 35 do 22 proc. Działa to na zasadzie błędnego koła – jedno państwo, próbując zachęcić zagraniczne firmy, obniża CIT i potem w jego ślad idą inne. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj