Dziennik Gazeta Prawana logo

Związkowcy pobili się z policją w Poznaniu

23 października 2009, 09:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Płonące opony, wybuchające petardy, gwizdy i krzyki - tak przez poznańskim urzędem wojewódzkim związkowcy z "Solidarności" bronili upadających zakładów "Cegielskiego". Sytuacja wymknęła się spod kontroli, gdy grupa anarchistów i gdańskich stoczniowców zaatakowała policjantów.

Grupa anarchistów i związkowcy z gdańskiej stoczni przepuścili szturm na chronione przez policję wejście do urzędu wojewódzkiego. Poleciały petardy, kamienie i jajka, . Inni związkowcy próbowali odciągać "zadymiarzy", dzięki czemu jakoś udało się opanować sytuację.

Przed urzędem wojewódzkim zebrało się . Większość była spokojna, wznoszono okrzyki , w tłumie rozbrzmiewał .

Wśród robotników z "Cegielskiego" byli związkowcy z innych zakładów, między innymi ze Stoczni Gdańskiej. Przyjechali także gónicy. Razem sposób bronili poznańskich zakładów przed upadkiem. Wcześniej ofiar krwawych demonstracji z czerwca 1956 roku.

Do protestujących wyszedł wojewoda wielkopolski Piotr Florek. Dostał od nich , w której domagają się oni ratunku dla ich miejsc pracy. "Rząd zrobił wszystko i robi wszystko, by ratować <Cegielskiego>" - powiedział.

Związkowcy zapowiadali, że manifestacja będzie największą od czasów pamiętnych dni 1956 roku, gdy robotnicy wyszli na ulice, a demonstracje krwawo stłumiła milicja i wojsko. Szef związku więc demonstracja może się pokojowo nie skończyć. Zresztą w Poznaniu od rana płonęły opony.

>>>Cegielski zwalnia. Bo stocznie padły

To właśnie one zamawiały większość towarów w firmie. Teraz nie ma rynku zbytu, a firma potrzebuje czasu i pieniędzy by przestawić się na nowy rodzaj produkcji. Dlatego "Cegielski" zwalnia pracowników i tnie pensje. Do tego dochodzą jeszcze zaległości firmy w pracowniczych wypłatach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj