13. emerytura zostanie zlikwidowana?
Temat likwidacji 13. emerytury przewija się bardzo często od czasu zmiany rządu. Już w grudniu na antenie Radia ZET przedstawiciel Polski 2050, Ryszard Petru przedstawił propozycję, w której 13. i 14. emerytura miały zostać wypłacane, ale w innej formie – dwie wypłaty miałby być zastąpione stałym comiesięcznym dodatkiem do świadczenia emerytalnego.
Aktualnie wątpliwości wzbudza fakt, że Komisja Europejska objęła procedurą nadmiernego deficytu Polskę. Tym samym pojawia się pytanie, czy w związku z tym 13. emerytura lub inne świadczenia wspierające emerytów, dzieci oraz osoby ubogie zostaną zlikwidowane? Takim pogłoskom zaprzeczyła ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Nie ma planów likwidacji dodatkowych świadczeń dla emerytów
Jak podaje serwis Wprost Biznes, cytując wypowiedź ministry Dziemianowicz-Bąk w Polsat News, emeryci mogą być spokojni. Nie ma aktualnie planów likwidacji 13. emerytury.
"Żadnych takich gróźb, takiego straszenia nie usłyszałam, więc mogę w tym względzie uspokoić" – powiedziała ministra. Podkreśliła, że sytuacja odziedziczona po poprzednich rządzących nie jest łatwa, a procedura Komisji Europejskiej była wprowadzana za rok poprzedni, więc jest to wyzwanie dla nowego rządu i ministerstwa finansów. Jednak prowadzone z ministrem finansów rozmowy skończyły się pozytywnie i 13. emerytura wciąż będzie przyznawana emerytom. "Lewica stoi na stanowisku, że nie wolno zaciskać pasa na najchudszych brzuchach" – zaznacza Dziemianowicz-Bąk.
Ministra rodziny wyjaśniła, że cała procedura nadmiernego deficytu nie polega na tym, że Polska nie będzie mogła wydać żadnych pieniędzy. Każdy wydatek musi być dokumentowany, monitorowany i mieć uzasadnienie, tak aby Komisja Europejska widziała, że błędy są naprawiane.
Jak podkreśla Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, "[j]ako ministra rodziny, pracy i polityki społecznej uspokajam – nikt do tej pory nie zgłosił się do mnie z żadnym roszczeniem, że mamy coś obciąć, przyciąć, zabrać, ograniczyć. Była deklaracja, że nic, co dane, nie zostanie odebrane, zostajemy przy tej deklaracji".
Od 2014 roku pracuje ze słowami. Copywriterka, korektorka, redaktorka. Zawodowo dba o wysoką jakość contentu. Absolwentka edytorstwa. Wcześniej pisała dla Poradnika Pracownika i redagowała stronę Agencji Content Writer. W Dziennik.pl spełnia się głównie w serwisie Podróże.
