Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiceszef MON: Jest poważne ryzyko wojny z Rosją [WYWIAD]

7 września 2022, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Armatohaubica Krab
<p>Armatohaubica Krab</p>/Shutterstock
"Jest poważne ryzyko wojny z Rosją, z którym będziemy się jeszcze mierzyć w okresie od 3 do 10 lat. Ten czas musimy wykorzystać na maksymalne dozbrojenie polskiej armii" - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Marcin Ociepa, wiceszef MON. 

Tomasz Żółciak: W projekcie przyszłorocznego budżetu państwa zaplanowano rekordowe wydatki na armię - ponad 97 mld zł, z czego 40 mld to wydatki majątkowe przeznaczone głównie na realizację inwestycji i zakupy inwestycyjne resortu obrony narodowej. Na co chcecie to wydać?

Marcin Ociepa: Realizujemy najbardziej ambitny program zbrojeniowy w historii i te środki pozwolą na jego przyśpieszenie. Kupimy za nie czołgi Abrams i K2, armatohaubice Krab i K9, systemy artylerii rakietowej HIMARS, do tego satelity rozpoznawcze i komunikacyjne, fregaty rakietowe dla Marynarki Wojennej, drony…

A co z rozbudową armii do 300 tys. ludzi?

Ten cel chcemy osiągnąć w ciągu dekady, przeszkolenie i stworzenie tylu etatów dla żołnierzy również pochłonie sporą sumę. Zdaję sobie sprawę, że w 2023 r. czeka nas rekordowo duży budżet na obronność, ale i tak te potrzeby są dużo większe. Stąd dodatkowe, pozabudżetowe źródła finansowania.

Do tego zaraz przejdę, ale najpierw chcę dopytać o rozbudowę polskiej armii. Bo choć ciągle słyszymy o większej armii, to - jak pisaliśmy w DGP - przez ostatni rok liczba żołnierzy zawodowych Wojska Polskiego delikatnie spadła, za to przybyło nieco ponad 3 tys. mundurowych terytorialnej służby wojskowej.

Liczba żołnierzy rośnie - w 2015 r. było ich 95 tys., obecnie 150 tys. Na siły zbrojne trzeba patrzeć całościowo. Reforma dotyczy nie tylko liczebności, lecz także struktury. Rozbudowa WOT jest częścią tego planu - z 300 tys. żołnierzy 50 tys. to będą żołnierze WOT. Podobnie z dobrowolną zasadniczą służbą wojskową - ponad 2,8 tys. osób jest już po szkoleniu, 1,5 tys. odbywa je w tej chwili. Kolejnych ok. 7 tys. osób zakończyło badania i przeszło czynności formalno-rekrutacyjne. Część z tych ludzi potem może zasili rezerwy albo zdecyduje się na bycie żołnierzem zawodowym. Zgadzam się, że olbrzymim wyzwaniem jest sprawienie, by było bardzo wielu chętnych do służby wojskowej.

CZYTAJ WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj