Dziennik Gazeta Prawana logo

Müller wyjaśnia: Przecież kamienie milowe są wpisane przez nas

9 czerwca 2022, 08:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
 Piotr Müller
<p>Piotr Müller</p>/Newspix
Na szczęście do powstania superpaństwa w ramach Unii Europejskiej jest potrzebna zgoda wszystkich państw UE, takiej zgody nigdy nie będzie - zadeklarował rzecznik rządu Piotr Müller. Wyjaśnił też, że znaczna część "kamieni milowych" w porozumieniu z KE została wskazana przez Polskę.

Rzecznik rządu Piotr Müller był pytany w TVP Info m.in. o debatę w Parlamencie Europejskim na temat przyszłości UE, która jest zaplanowana na czwartek.

Rzecznik rządu: Nie będzie zgody na superpaństwo UE

 - powiedział Müller.

Rzecznik zapewnił też, że znaczna część tzw. kamieni milowych, związanych z KPO, wpisanych jest przez stronę polską do porozumienia z Komisją Europejską.

Müller; Kamienie milowe są wpisane przez nas

- wyjaśnił rzecznik.

Kamienie milowe - jak mówił Müller - "to są reformy, które dane państwo chciało zrealizować i na to jest współfinansowanie środkami finansowymi".

KPO i Fundusz Odbudowy

W ramach unijnego Funduszu Odbudowy po pandemii COVID-19 z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. W Krajowym Planie Odbudowy, czyli dokumencie opisującym sposób wydatkowania środków z Funduszu Odbudowy, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, nasz kraj wnioskuje o 23,9 mld euro w ramach grantów i o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Polski rząd już ponad rok temu przesłał do KE KPO, by został on finalnie zaakceptowany. Pod koniec października zeszłego roku przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła warunek, by w polskim KPO znalazło się zobowiązanie rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN.

Senat przyjął jednogłośnie nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym m.in. likwidującą Izbę Dyscyplinarną tego sądu, wprowadzając do niej blisko 30 poprawek. Ustawa została zainicjowana przez prezydenta Andrzeja Dudę, by dać zielone światło dla zaakceptowania przez KE polskiego KPO. Komisja Europejska oczekiwała bowiem - zgodnie z decyzją TSUE - likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN, a także wdrożenia innych zmian - tzw. kamieni milowych - związanych z ważnymi aspektami niezależności polskiego sądownictwa. W zeszłym KE poinformowała o zaakceptowaniu KPO, a do Warszawy przyjechała von der Leyen, by o tym osobiście poinformować.

KE zastrzega, że wypłata pieniędzy nastąpi dopiero po wypełnieniu przez Polskę tzw. kamieni milowych dotyczących oczekiwanych zmian w sądownictwie (chodzi m.in. właśnie o likwidację Izby Dyscyplinarnej SN). Zdaniem opozycji, tylko wprowadzenie do nowelizacji ustawy o SN poprawek spowoduje, że Polsce wypłacone zostaną pieniądze w ramach KPO.

autor: Piotr Śmiłowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj