Dziennik Gazeta Prawana logo

Długofalowe skutki sankcji nałożonych na Rosję będą dramatyczne

30 maja 2022, 08:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kreml, Moskwa
<p>Kreml, Moskwa</p>/Shutterstock
"Recesji nie da się uniknąć, można najwyżej łagodzić jej skutki dla ludności" – przyznał Aleksiej Kudrin, jeden z kreatorów rosyjskiej polityki gospodarczej. 

Długofalowe skutki sankcji nałożonych na Rosję po inwazji na Ukrainę będą dramatyczne. Ich skala jest tak duża, że rosyjskie władze zrezygnowały z opracowywania całościowego planu antykryzysowego, choć takie plany w większości państw rozwiniętych były normą po wybuchu pandemii czy kryzysu finansowego w 2008 r. Moskwa nie zamierza się wycofywać z Ukrainy, ale stara się zmusić Zachód do wycofania się z sankcji. Kreml dał niedawno do zrozumienia, że jeśli to nie nastąpi, Rosjanie nie wesprą ukraińskich starań o odblokowanie portów, co mogłoby uchronić przed głodem dużą część Afryki i Bliskiego Wschodu, które kupowały ukraińskie zboże.

O tym, że żaden plan nie uratuje Rosji przed recesją, mówił w ubiegłym tygodniu Aleksiej Kudrin. Polityk kieruje obecnie Izbą Obrachunkową, ale jego wpływy są znacznie większe.

Kudrinowi, uznawanemu za czołowego przedstawiciela reżimowych liberałów gospodarczych, przypisuje się pomysł podniesienia wieku emerytalnego, który w 2018 r. wywołał masowe protesty, ale i patronowanie Funduszowi Rezerwowemu czy Funduszowi Dobrobytu Narodowego, które miały zbierać dochody ze sprzedaży surowców energetycznych dla przyszłych pokoleń.

Izba Obrachunkowa miała przeanalizować skutki poprzednich programów antykryzysowych i przedstawić rekomendacje na przyszłość. Zamiast tego Kudrin tłumaczył deputowanym do Dumy, że zamiast liczyć na państwowe programy, należy poczekać, aż gospodarka sama przestawi się na nowe tory i dostosuje do sankcji.

CZYTAJ WIĘCEJ W PONIEDZIAŁKOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki

Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraEuroposłanka Tatjana Ždanoka powiązana z FSB. "Nie zastraszycie mnie" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj