Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakazane działalności. Odpychają, nie znikają [WYWIAD]

30 stycznia 2022, 18:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Alvin Eliot Roth
<p>Alvin Eliot Roth</p>/PAP Archiwalny
"Choć można zakazać jakiejś działalności na danym terytorium, to natura odpychających transakcji jest taka, że gdzieś jednak do nich dochodzi" - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Alvin E. Roth, wykładowca Uniwersytetu Stanforda, laureat Nagrody Nobla 2012 z ekonomii za teorię stabilnego dostosowania i wykorzystanie projektowania rynku.

DGP: Zajmuje się pan projektowaniem rynków. Co to w ogóle znaczy?

Alvin E. Roth: To nic nowego. Ludzie projektowali rynki od zawsze. Musieli to już robić, żeby móc handlować kamiennymi narzędziami na duże odległości. Musieli się np. dogadać co do warunków tego handlu.

I to już było projektowanie?

W pewnym sensie. Bez zaprojektowania odpowiednich reguł nie narodziłaby się bankowość, systemy aukcyjne czy giełdy, które powstawały w trakcie transakcji przeprowadzanych w nieformalnej atmosferze w kawiarniach w Londynie czy Nowym Jorku.

Tyle że przez większość czasu ludzie radzili sobie dobrze bez ekonomistów, a tu nagle pojawia się pan z kolegami i nawet dostajecie za to Noble!

Sporo czasu upłynęło, zanim ekonomiści dostrzegli znaczenie projektowania. Przez długi czas myśleli o rynkach w bardzo abstrakcyjny sposób, agregatami, mówili o podaży, o popycie. Tak było do momentu, gdy w ekonomii pojawili się teoretycy gier, tacy jak William Vickrey czy niedawni nobliści Paul Milgrom i Bob Wilson. Dopiero gdy zaczęliśmy patrzeć z większą uwagą na zasady, na jakich odbywa się gra rynkowa, dostrzegliśmy, że rynki opierają się na projektach i jak te projekty definiują ich funkcjonowanie.

Ale też zaczęliście przy nich majstrować. Po co?

Bo okazało się, że możemy projektować nowe rynki i przeprojektowywać istniejące, jeśli są w jakiś sposób ułomne. Wilson i Milgrom badali mechanizm aukcyjny, by w końcu zaprojektować nowe typy aukcji na częstotliwości radiowe, gdyż stare mechanizmy nie działały zbyt dobrze.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj