Sprawa ewentualnego wyłączenia wsparcia Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST) dla regionów, w których rozwijane jest wydobycie węgla, budzi niepokój części samorządowców i parlamentarzystów z woj. śląskiego.
Jak ocenił na briefingu w Mysłowicach szef PO, Fundusz Sprawiedliwej Transformacji to szansa dla Śląska. – mówił Budka.
Budka o wielkim oszustwie
ocenił.
Jak zaznaczył, FST to wielka szansa na czyste powietrze w woj. śląskim, na rewitalizację terenów pokopalnianych, na sprawiedliwą transformację energetyczną. – wskazał Budka.
– zaakcentował lider Platformy.
Mysłowicki poseł PO Wojciech Król zaznaczył, że koncesje wydaje minister środowiska, ale wcześniej uzgodnień dokonuje lokalny samorząd. – wskazał.
Król podkreślił, że prezydent Mysłowic lekceważył wówczas ostrzeżenia, że wydobycie węgla byłoby sprzeczne z założeniami Komisji Europejskiej. – zrelacjonował poseł.
y – zaakcentował Król.
Na Śląsku rozważane są obecnie trzy projekty górnicze będące na różnych etapach procedowania: dwa prowadzone przez prywatnych inwestorów (dotyczą złoża Brzezinka w Mysłowicach i złoża Paruszowiec w Rybniku) oraz projekt Polskiej Grupy Górniczej, która przymierza się do udostępnienia złoża Imielin Północ w powiecie bieruńsko-lędzińskim jako zasobów dla kopalni Piast-Ziemowit.
Zgodnie z informacjami ze strony firmy Brzezinka na podstawie koncesji ministra środowiska udokumentowała ona złoże węgla kamiennego Brzezinka 3 z ponad 88 mln ton węgla kamiennego i w 2019 r. wystąpiła o koncesję na wydobycie, której minister klimatu i środowiska udzielił w listopadzie ub. roku. Firma zastrzega, że wydanie tej koncesji poprzedziła decyzja środowiskowa, uwzględniająca m.in. warunki budowy zakładu wydobywczego, uzgodnione w 2016 r. z władzami Mysłowic.
Wypowiadający się w piątek w Mysłowicach radny KO z sąsiednich Katowic Łukasz Borkowski mówił, że wobec decyzji podjętych w Mysłowicach ogromne pieniądze z FST mogą stracić także sąsiednie miasta, w tym stolica województwa.
Zgodnie z zaprezentowanym w styczniu br. przez rząd projektem Umowy Partnerstwa Polski z UE na lata 2021-27, do woj. śląskiego trafić miałaby ponad połowa krajowej puli Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST): 2 mld 66 mln euro.
W czwartek przewodniczący Śląskiego Związku Gmin i Powiatów, prezydent Rybnika Piotr Kuczera (PO) cytował na briefingu wypowiedź dyrektor departamentu rozwoju regionalnego Urzędu Marszałkowskiego Woj. Śląskiego Małgorzaty Staś.
"Aktualnie Komisja Europejska stoi na stanowisku, że ze wsparcia wykluczone mają zostać całe podregiony, na terenie których planowany jest taki podmiot. Dla Komisji Europejskiej wystarczającym powodem do wykluczenia jest zamiar, intencja uruchomienia takiego zakładu" – mówiła, cytowana przez Kuczerę, Staś na posiedzeniu komisji ds. Unii Europejskiej tego związku.