Dwudniowe obrad Sejmu rozpoczęły się po godz. 10. Jak zwykle przy tej okazji do zabrania głosu zgłosiło się kilkoro posłów opozycji z wnioskami formalnymi.
Artur Dziambor z Konfederacji złożył wniosek o odroczenie posiedzenia Sejmu i zwołanie Konwentu Seniorów po to, by dopisać do porządku obrad punkt dotyczący rozpatrzenia senackiego projektu specustawy, której celem jest pomoc dla przedsiębiorców poszkodowanych przez covidowy lockdown. podkreślił Dziambor.
Magdalena Biejat (Lewica) zaapelowała z kolei o włączenie do porządku obrad projektu jej klubu nowelizacji Kodeksu karnego, który zmierza do zniesienia kar za wykonanie zabiegów aborcji. - argumentowała Biejat.
Punkt dotyczący rozpatrzenia projektu Lewicy zmian w Kodeksie karnym znajduje się - jako sporny - w porządku obrad Sejmu. O tym, czy Sejm się nim zajmie, posłowie zdecydują w czwartek w głosowaniu.
Co dalej z Krajowym Planem Odbudowy?
Szef klubu Koalicji Obywatelskiej Cezary Tomczyk złożył z kolei wniosek o ogłoszenie przerwy w obradach. Przypomniał, że KO złożyła w Sejmie projekt uchwały wzywający premiera do niezwłocznego zaprezentowania Krajowego Planu Odbudowy, czyli planu odbudowy po pandemii, który jest warunkiem do tego, by otrzymać pomoc w ramach unijnego programu naprawczego. - mówił Tomczyk.
Zwrócił się też bezpośrednio do premiera Mateusza Morawieckiego. pytał Tomczyk.
Nawiązał też do wypowiedzi byłego już wiceministra aktywów państwowych Janusza Kowalskiego z Solidarnej Polski, który w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" skrytykował rządowy program gospodarczy "Nowy ład". Według niego niektóre z zawartych tam postulatów wyglądają "jak przepisane z programu PO z 2011 r.". - zaznaczył, zwracając się do Morawieckiego.
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek odpowiedziała, że projekt uchwały autorstwa klubu KO, wzywający premiera do niezwłocznego zaprezentowania Krajowego Planu Odbudowy, został skierowany do Komisji Finansów Publicznych. Jak dodała, Sejm - na wniosek klubu KO - wysłucha informacji w tej sprawie.
Witek poddała też wniosek o zarządzenie przerwy pod głosowanie. Większość posłów była przeciwko.