Od 1 stycznia 2021 r. wszystkie samorządowe placówki oświatowe muszą umożliwić pracownikom przystąpienie do PPK. Umowy o zarządzanie PPK muszą być zawarte do 26 marca 2021 r., z kolei te o prowadzenie – zostać podpisane do 10 kwietnia. Kwestie te powinny być skonsultowane ze związkami zawodowymi.
Te jednak wraz z samorządowcami alarmują, że w subwencji oświatowej na 2021 r. nie uwzględniono pieniędzy na obsługę tego zadania. Tym bardziej że co do zasady, jeśli pracownik zdecyduje się na przystąpienie do PPK, to pracodawca z własnej kieszeni musi odprowadzić za niego co najmniej 1,5 proc. jego wynagrodzenia, a jeśli zostanie wypracowane porozumienie, to potrącenia na ten cel mogą wzrosnąć do 4 proc.
Związkowe argumenty
Związek Nauczycielstwa Polskiego uważa, że podział subwencji oświatowej nie uwzględnia ani tegorocznych 6-proc. podwyżek, ani nie zabezpiecza środków na PPK. Związkowcy wyliczyli, że w skali roku tylko na ten ostatni cel trzeba przeznaczyć ok. 800 mln zł. Wtórują im samorządowcy.
Dziennikarz z wykształcenia prawnik, ukończył też studia podyplomowe na Uniwersytecie Warszawskim z zakresu Prawa Europejskiego. Zanim trafił do redakcji kilka lat pracował w administracji rządowej w tym Rządowym Centrum Legislacji i Ministerstwie Obrony Narodowej. Od 2003 r. jest członkiem Polskiego Towarzystwa Legislacji. W redakcji pisze o problemach dotyczących żołnierzy zawodowych i rezerwistów. Na bieżąco monitoruje również kwestie związane z zatrudnieniem i wynagrodzeniem nauczycieli. Porusza też problemy samorządów dotyczące stosowania przepisów oświatowych. W zakresie swoich obowiązków ma również zatrudnienie i płace w całej administracji publicznej.