Andrzej Duda przywołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego z 2006 r., na którym prezydent Lech Kaczyński "prezentował swoją ideę stworzenia warunków do zapewnienia Polsce rzeczywiście suwerenności energetycznej w zakresie dostaw gazu". Jak zaznaczył, jednym z nich był terminal LNG.

- Dzisiaj te wszystkie plany prezydenta Lecha Kaczyńskiego są po części zrealizowane, a po części realizowane. Dziś stoimy przy gazoporcie, który nosi jego imię (...), który będzie rozbudowywany, będzie mógł przyjąć w ciągu roku nie tylko 5 mld metrów sześciennych gazu, ale niedługo - mam nadzieję, po zrealizowaniu inwestycji, o której dzisiaj mówimy - 7,5 mld, a docelowo ponad 10 mld metrów sześciennych gazu - mówił prezydent.

Jak dodał, jesteśmy na etapie "bardzo zaawansowanych" prac przygotowawczych do budowy gazociągu, który popłynie do Polski gaz z szelfu norweskiego. - To oznacza, że wkrótce Polska nie tylko będzie całkowicie suwerenna w zakresie dostaw gazu, ale będzie mogła nieść bezpieczeństwo w tym zakresie swoim sąsiadom - oświadczył prezydent. Jak zaznaczył, chodzi m.in. Ukrainę. i Czechy.