"To ważny krok do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego polski i historyczny moment w stosunkach polsko-amerykańskich. Pierwsza dostawa amerykańskiego gazu otwiera nowy rozdział w naszym dążeniu do niezależności energetycznej" - napisał prezydent RP Andrzej Duda w liście odczytanym podczas konferencji prasowej. 

Premier Mateusz Morawiecki w swoim liście również przekazał, że niezależność i silna pozycja w obszarze energetyki to jeden z kluczowych celów rządu.  "Gratuluję wspólnego sukcesu i jestem przekonany, że jest ważnym krokiem służącym bezpieczeństwu energetycznemu Polski i Europy" - napisał Morawiecki. 

Prezes PGNiG Piotr Woźniak wyraził satysfakcję, że dostawy LNG z USA nie są jednorazowym wydarzeniem, a stają się "rutyną".  "Dziś zaczynamy tym transportem most LNG między Polską a USA. Będziemy importować gaz ze źródeł konkurencyjnych i od dostawców, którzy są wiarygodni" - podkreślił Woźniak.

List wysłał też prezes PiS. "Realizacja tego kontraktu jest milowym krokiem w sferze zapewnienia Polsce bezpieczeństwa energetycznego poprzez dywersyfikację dostawców oraz kierunków importu. Uniezależniając się od dostaw z Rosji umacniamy naszą suwerenność polityczną i gospodarczą. Trzeba też w tym miejscu z całą mocą podkreślić, że cena sprowadzanego z Ameryki gazu, po uwzględnieniu wszystkich kosztów związanych z jego przetwarzaniem i transportem, jest prawie o jedną trzecią niższa od ceny importowanego przez Polskę gazu rosyjskiego. Jednym słowem jest coraz bezpieczniej i taniej" - podkreślił Jarosław Kaczyński

"A będzie jeszcze lepiej, kiedy ukończony zostanie program rozbudowy świnoujskiego gazoportu, a także inne projekty, jak Baltic Pipe czy pływający gazoport w Gdańsku" - napisał w liście prezes PiS. Dodał, że te inicjatywy są realizacją programu PiS oraz rządu Mateusza Morawieckiego, a "tym samym dowodem na naszą wiarygodność".

"Zwiększając bezpieczeństwo Rzeczpospolitej na wielu płaszczyznach, w tym w wymiarze energetycznym, spełniamy to, co obiecaliśmy Polakom" - zwrócił uwagę prezes PiS. Wskazał przy tym na zasługi śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, przypominając, że decyzja o budowie gazoportu w Świnoujściu zapadła 22 maja 2006 r. podczas obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego. "Ta inicjatywa była jednym z najważniejszych działań zmierzających do zapewnienia Polsce jak największego bezpieczeństwa energetycznego. Ale trzeba też pamiętać, że koncepcja mojego świętej pamięci brata była znacznie szersza, bo zakładała daleko idące współdziałanie państw regionu międzymorza, choćby w ramach euroazjatyckiego korytarza transportu ropy naftowej mającego połączyć morza: Kaspijskie, Czarne i Bałtyckie" - napisał Jarosław Kaczyński.

Skroplony gaz został dostarczony przez metanowiec Oak Spirit, który zawinął do terminalu w Świnoujściu po rejsie z Luizjany. Jednostka dostarczyła ok. 165 tys. m3 LNG, co po regazyfikacji daje ok. 95 mln m3 gazu. Jednocześnie była to 65 dostawa do gazoportu od momentu jego uruchomienia.

W listopadzie 2018 r. PGNiG podało, że zawarło z firmą Cheniere Marketing International umowę zakupu skroplonego gazu ziemnego (LNG) w okresie 24 lat w łącznym wolumenie ok. 39,73 mld m3 gazu w całym okresie.  W ocenie zarządu PGNiG, warunki umowy z Cheniere, w tym konkurencyjna cena, są satysfakcjonujące w kontekście realizacji strategii Grupy PGNiG w zakresie rozwoju handlu LNG na rynkach światowych, podano wtedy.  Podstawowymi terminalami załadunkowymi dla dostaw od Cheniere będą terminale skraplające Sabine Pass w Luizjanie oraz Corpus Christi w Teksasie.

PGNiG jest obecne na warszawskiej giełdzie od 2005 r. Grupa zajmuje się wydobyciem gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju, importem gazu ziemnego do Polski, magazynowaniem gazu w podziemnych magazynach gazu, dystrybucją paliw gazowych, a także zagospodarowaniem złóż gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju i za granicą oraz świadczeniem usług geologicznych, geofizycznych i poszukiwawczych w Polsce i za granicą. Skonsolidowane przychody wyniosły 41,2 mld zł w 2018 r.