Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego polskie firmy boją się inwestować w nowe fabryki i maszyny? "Na rynku nie ma rąk do pracy"

15 maja 2018, 06:59
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Wiele przedsiębiorstw nie inwestuje w nowe maszyny i urządzenia
Wiele przedsiębiorstw nie inwestuje w nowe maszyny i urządzenia/Shutterstock
Największe przedsiębiorstwa boją się zwiększać swój potencjał produkcyjny. Maszyny i urządzenia kupują tylko ci, którzy muszą – głównie firmy ochroniarskie i komputerowe.

O 4,3 proc. zwiększyły się wydatki inwestycyjne przedsiębiorstw w 2017 r. – wynika z opublikowanych wczoraj danych GUS. Firmy przeznaczyły na inwestycje 136,5 mld zł, o 5,6 mld zł więcej niż rok wcześniej.

Nie lubią wydawać

Żeby wyciągać jakieś wnioski z tych liczb, najpierw potrzebne są dwa zastrzeżenia. Pierwsze: dane nie pokazują pełnego inwestycyjnego obrazu. Dotyczą firm małych, średnich i dużych – czyli zatrudniających 10 osób i więcej. Nie uwzględniają mikroprzedsiębiorców. Zastrzeżenie drugie: nie ma tu informacji o inwestycjach sektora publicznego, a to on teraz jest inwestycyjną forpocztą.

Z raportu jak na dłoni widać, że przedsiębiorcy nie kwapili się do zwiększania wydatków na swój rozwój. Choć pieniędzy im nie brakowało. Czysty zysk firm zatrudniających 10 i więcej osób wyniósł w 2017 r. ponad 175 mld zł i był o 7,5 proc. większy niż rok wcześniej. To średni wzrost, bo największe firmy, mające ponad 250 pracowników, miały wynik o 12,6 proc. lepszy. One mogą się też poszczycić największym, prawie 10-proc. wzrostem przychodów. Mimo to nakłady inwestycyjne zwiększyły tylko o 3 proc. Tylko, bo to mniej niż ogół przedsiębiorstw.

Co gorsza tuzy preferowały specyficzny rodzaj inwestowania, większość wydatków przeznaczyły na samochody – wzrosły one aż o 27 proc. w skali roku, natomiast np. nakłady na nowe maszyny i urządzenia niemal się nie zmieniły.

Podobną modę widać również u pozostałych przedsiębiorców, choć w mniejszej skali. Najmniejsi, z liczbą pracowników między 10 a 49 osób, wydali na auta o 1,8 proc. więcej niż w 2016 r. A przedsiębiorstwa z kadrą od 50 do 249 osób zwiększyły nakłady na samochody o 6,6 proc.

Skąd run na auta

Krystian Jaworski, ekonomista banku Credit Agricole, widzi dwa powody tych wzrostów. Pierwszy to tzw. niska baza z 2016 r., kiedy to wydatki na zakup aut spadały o kilkanaście procent. Drugi to atrakcyjna oferta leasingowa i stosunkowo niskie koszty finansowania floty samochodowej.

– mówi Jaworski. To w połączeniu z bardzo dobrą sytuacją finansową firm (rekordowe zyski) sprawiło run na samochody. Bo inne inwestycje z punktu widzenia przedsiębiorców były zbyt ryzykowne.

– ocenia ekonomista.

Marcin Luziński z BZ WBK zwraca uwagę, że zwiększone zainteresowanie środkami transportu widać było już w danych o PKB za IV kwartał 2017 r., kiedy to inwestycje w gospodarce po raz pierwszy od dawna wyraźnie wzrosły. I zgadza się, że lepiej byłoby zobaczyć duży wzrost nakładów na maszyny. Bo mogłoby to oznaczać, że polscy przedsiębiorcy starają się zastąpić coraz droższą i mniej dostępną pracę kapitałem i stawiają na automatyzację.

– mówi ekonomista. Ma nadzieję, że prędzej czy później zobaczymy w danych coraz większe wydatki na nowy sprzęt do produkcji.

– mówi Luziński.

Inwestują, bo muszą

Kto najczęściej inwestował w maszyny i urządzenia? Ciekawie wyglądają dane z branży „administrowanie i działalność wspierająca”. Choć nazwa brzmi zawile, to kryją się pod nią usługi takie jak sprzątanie czy ochrona.

Z całą pewnością można powiedzieć, że to właśnie tutaj dokonuje się ta strukturalna zmiana, o której mówił ekonomista BZ WBK. Po wprowadzeniu ozusowania umów-zleceń i minimalnych stawek godzinowych, co spowodowało duży wzrost kosztów pracy, właściciele firm ochroniarskich zaczęli inwestować w elektroniczny monitoring. Dzięki temu starają się utrzymać jakość oferty i jej cenę przy mniejszym zatrudnieniu.

W tym sektorze inwestycje w maszyny i urządzenia wzrosły w 2017 r. o 10 proc., przy czym w najmniejszych firmach aż o 125 proc. To jest zresztą typowe zjawisko: w produktywność inwestowali ci, którzy byli do tego zmuszeni i szukali dodatkowych przewag na rynku. We wszystkich badanych przez GUS przedsiębiorstwach zatrudniających 50–249 osób nakłady na maszyny wzrosły w ubiegłym roku o blisko 15 proc. Tak się składa, że w tym samym czasie zyski w tej grupie – jako jedynej – spadły o blisko 2 proc.

Inny rodzaj „przymusu” to szybki technologiczny rozwój branży z utrzymującym się wysokim popytem na produkt. Widać to na przykładzie produkcji komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych, gdzie inwestycje w maszyny wzrosły o ponad 27 proc., a w budynki aż o 52 proc. To dużo powyżej średniego wzrostu, który dla pierwszego rodzaju inwestycji wynosił 3,3 proc., zaś dla drugiego 2,3 proc. rok do roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj