Zakładają one łączne dofinansowanie ze strony UE na kwotę 172 mld zł. Oznacza to, że udało się zakontraktować już ponad połowę pieniędzy, jakie wynegocjowaliśmy z UE w obecnej siedmiolatce. Nie oznacza natomiast, że taka kwota trafiła już do Polski. Projekty, których termin realizacji minął z końcem ubiegłego roku, mają wartość niespełna 25 mld zł, a ich zakładane dofinansowanie to 15,6 mld zł. Na razie możemy więc mówić bardziej o zawieraniu umów niż o ich realizacji.
Kto radzi sobie z tym najlepiej? Dwie kluczowe grupy to firmy i samorządy. Tych pierwszych wśród beneficjentów unijnej pomocy jest najwięcej, a łączna
wartość podpisanych przez nie kontraktów na dofinansowanie to niemal 104 mld zł. W przypadku samorządów jest to nieco ponad 77 mld zł. Jednak to właśnie jednostki samorządowe przeważają w grupie największych beneficjentów unijnej pomocy.
WIĘCEJ W JUTRZEJSZYM WYDANIU DGP
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.