Dziennik Gazeta Prawana logo

LOT na czele rokoszu przeciw Lufthansie. "Naszym celem jest poluzowanie monopoli"

14 czerwca 2017, 08:03
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Samolot na lotnisku
Samolot na lotnisku/Shutterstock
19 linii lotniczych, którym nie po drodze z największymi europejskimi potęgami, zawiązało organizację lobbingową.

Polski LOT wziął wczoraj w Brukseli udział w powołaniu nowej lotniczej organizacji Airlines International Representation in Europe (AIRE), która zrzesza na razie 18 przewoźników. Od lipca dołączy do nich kolejny. W sumie mają oni 575 samolotów i przewożą 120 mln pasażerów rocznie, z czego ponad połowę obsługuje Turkish Airlines.

Pod względem liczby przewiezionych pasażerów LOT ma trzecie miejsce w AIRE – za Turkish i holenderskim tanim przewoźnikiem Transavia. Poza tym do stowarzyszenia weszły linie z organizacji International Air Carrier Association (IACA), do której należą m.in. brytyjski Monarch, portugalski EuroAtlantic, francuski Corsair, hiszpański Wamos Air. Duża część z nich to przewoźnicy czarterowi i niskokosztowi. Od 5 lipca dołączy do nich Ukraine International Airlines (UIA), główny przewoźnik z Ukrainy.

Z tej dziewiętnastki 15 pochodzi z UE. Przedstawiciele linii zapowiedzieli, że organizacja ma charakter otwarty. Nad wejściem zastanawia się rosyjski Aerofłot, co zwiększyłoby znaczenie wczorajszej umowy. Nie wiadomo, czy dojdzie to do skutku z powodów politycznych. Rosjanie zasygnalizowali na razie zainteresowanie AIRE, nie dając jednak ostatecznej odpowiedzi.

Nowa organizacja ma dbać o interesy zrzeszonych linii lotniczych, lobbując np. na rzecz: obniżenia stawek opłat lotniskowych (przed ich ustaleniem każdy z przewoźników musi konsultować ich wysokość z przedstawicielami linii lotniczych), likwidacji monopoli lotniskowych usługodawców i obniżenia stawek opłat handlingowych (chodzi m.in. o odprawę biletową, rozładunek bagażu oraz tankowanie samolotów). Chce również zabiegać o równy dostęp do slotów, czyli dogodnych godzin startów i lądowań, które część portów rezerwuje dla preferowanych przez siebie przewoźników.

Gra toczy się o ogromne pieniądze. Łącznie przewoźnicy lotniczy w Europie płacą z tytułu opłat lotniskowych i nawigacyjnych 70 mld euro rocznie. Każda zmiana stawki przekłada się na poprawę pozycji konkurencyjnej przewoźnika i zmniejszenie jego wydatków. To bardzo ważne dla pasażerów, bo docelowo prowadzi do obniżenia cen biletów.

– twierdzi Gunther Hofman, szef TUI Fly Benelux i obecny prezes AIRE. Ustalenia są takie, że w listopadzie br. zastąpi go Rafał Milczarski, prezes LOT. – – twierdzi Milczarski.

AIRE to tak naprawdę organizacja lobbingowa, i to konkurencyjna wobec A4E (Airlines for Europe), w której znajdują się tacy giganci jak Lufthansa, Air France-KLM, British Airways i Ryanair. Oprócz nich jest tam rzesza mniejszych linii, których głos jest niesłyszalny (podczas głosowań A4E obowiązuje zasada, że im większy przewoźnik, tym więcej waży jego stanowisko). W AIRE z udziałem m.in. LOT, Turkish i UIA każdy głos ma ważyć tyle samo. W kuluarach wczorajszej imprezy można było usłyszeć, że nowa organizacja będzie alternatywą dla tych, którzy nie chcą być kwiatkiem do kożucha dla organizacji zdominowanej przez hegemonów, jak grupa Lufthansy.

– powiedział nam wczoraj Ahmet Bolat, wiceprezes Turkish Airlines. Nieoficjalnie wiadomo, że Lufthansie nie po drodze było z Turkish. Niemiecki przewoźnik z wielkimi portami przesiadkowymi w Monachium i we Frankfurcie nie widział wspólnych interesów z turecką linią, która buduje megahub w Stambule.

AIRE może okazać się sukcesem, ale wiąże się z zagrożeniami. Po pierwsze, Bruksela może liczyć się bardziej z głosem dużych europejskich przewoźników niż tych mniejszych (albo dużych, ale spoza UE – jak Turkish). Po drugie, rywalizacja LOT o własne interesy i pieniądze toczona niezależnie od Lufthansy nie wpisuje się w jedność sojuszu Star Alliance, w którym obaj przewoźnicy funkcjonują. Umożliwia on przywileje biletowe, np. wspólny program lojalnościowy Miles & More.

LOT zarobił w 2016 r. 303 mln zł netto oraz 184 mln zł na działalności podstawowej. Wcześniej po raz ostatni zysk netto miał w 2013 r., a zysk na działalności podstawowej – w 2014 r. LOT rośnie, od kiedy pod koniec 2015 r. zakończyły się ograniczenia nałożone przez UE w związku z przyjętą przez linię pomocą publiczną. Według ULC w 2016 r. przewiózł 6,8 mln pasażerów, najwięcej spośród przewoźników z Europy Środkowo-Wschodniej. Lider w Europie, irlandzki Ryanair, 116,8 mln.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj