Dziennik Gazeta Prawana logo

Pesa wjeżdża na Wschód. Szuka klienta na 60 tramwajów, których nie odebrała Moskwa

11 lutego 2016, 08:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tramwaj Pesy
Tramwaj Pesy/Agencja Gazeta
Pesa ma problem z kontraktem na 120 tramwajów Fokstrot dla Moskwy. Pierwszy zaczął wozić pasażerów w połowie 2014 r. Rosjanie odebrali połowę (za tyle też zapłacili), a od kiedy kurs rubla się załamał, tabor stał się tak drogi, że dostawy i płatności zostały zawieszone.

– mówi dyrektor Dariusz Skotnicki, który odpowiada w Pesie za marketing na Wschodzie. – – przyznaje. – – tłumaczy Skotnicki.

Nieoficjalnie wiemy, że bydgoski producent szykuje się na scenariusz, w którym połowy tramwajów nie uda się już do Moskwy dostarczyć. A nie można ich sprzedać w Polsce z powodu ich wymiarów: 2,5 metra szerokości. Tylko najnowsze Tramino Solarisa (to najszerszy tramwaj w Polsce) dla Olsztyna ma podobne gabaryty. Ale Fokstrot zrobiony jest pod wschodni rozstaw szyn 1524 mm, podczas gdy w Polsce jest to 1435 mm (np. Olsztyn) lub 1000 mm (np. Bydgoszcz).

Dlatego Pesa próbuje ulokować tramwaje w Kijowie. Tam miejski przewoźnik ogłosił w styczniu przetarg na 10 wozów za prawie 290 mln hrywien (ponad 12 mln dol.). Oferty można składać do 12 lutego. – – potwierdza dyr. Skotnicki.

Wymagania są takie, że tramwaje mają być dostarczone w pierwszej połowie roku. W ukraińskich mediach pojawiły się sugestie, że przetarg jest rozpisany pod Pesę, bo wyśrubowanym terminom mogą sprostać tylko oferenci, którzy rozpoczęli produkcję już albo mają gotowe pojazdy.

Ten przetarg jest nie po myśli np. firmy Elektrontrans ze Lwowa, która w ubiegłym roku wygrała przetarg na dostawę dla Kijowa siedmiu pojazdów, ale nie dotrzymuje terminów.

Ale plan Pesy jest szerszy niż 10 tramwajów. W czerwcu 2015 r. przedstawiciele władz Kijowa i Pesy podpisali list intencyjny o współpracy w sprawie dostaw co najmniej 50 tramwajów. Mer Witalij Kliczko napisał na blogu, że Pesa rozmawia z polskim rządem i BGK o kredycie na kontrakt.

Jak ustaliliśmy, Pesa sonduje też inne rynki ze wschodnim rozstawem szyn, wykorzystując to, że Fokstrot zbiera w Moskwie dobre opinie. – Mamy gotową, sprawdzoną ofertę odpowiadającą tamtejszej infrastrukturze. Potrzeby są ogromne: dotyczą kilkudziesięciu miast w kilku państwach – przyznaje Skotnicki. Tylko na Ukrainie tramwaje jeżdżą w ponad 20 miastach. Według Witolda Urbanowicza Pesa mogłaby próbować sił na Łotwie, np. w Rydze, gdzie na liniach szerokotorowych jeżdżą m.in. wysłużone tramwaje Tatra i Skoda, oraz w Dyneburgu. Zakupy taborowe będą realizować miasta w Kazachstanie, np. Ałmaty, Pawłodar i Ust-Kamienogorsk. Białoruś – z „tramwajowymi” Mińskiem, Witebskiem i Mozyrzem – jest dla polskiego producenta trudniejszym rynkiem, chociaż nie można go przekreślać, bo w 2014 r. Pesa sprzedała tam pasażerskie pociągi spalinowe.

– wylicza Witold Urbanowicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj