Dziennik Gazeta Prawana logo

Cimoszewicz zdradza, dlaczego Rosja wstrzymała budowę gazociągu

3 grudnia 2014, 09:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Siedziba Gazpromu
Siedziba Gazpromu/Shutterstock
Szef senackiej komisji spraw zagranicznych ocenia, że Rosja coraz bardziej zdaje sobie sprawę ze zmian na rynku surowców energetycznych. Włodzimierz Cimoszewicz mówiąc o wstrzymaniu przez Gazprom budowy gazociągu przez Bałkany, podkreślił, że Moskwa widzi zagrożenie ze strony amerykańskiego gazu z łupków.

Jego eksport może zacząć się w ciągu kilku lat. Rosjanie uświadomili to sobie i musieli dojść do wniosku, że gazociąg południowy będzie nieopłacalny.

Włodzimierz Cimoszewicz dodał, że na decyzję o South Stream wpływ miały sankcje, które uderzyły w Gazprom i jego możliwości zdobywania kredytów na Zachodzie.

Rosja tłumaczy wstrzymanie inwestycji wartej 36 mld euro, brakiem zgody Bułgarii na poprowadzenie rury przez jej terytorium na warunkach przedstawionych przez Moskwę. W zamian Rosja chce budować gazociąg przez Turcję do granicy z Grecją. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj